Bank PKO BP rozesłał do klientów w aplikacji bankowej ważne ostrzeżenie. Jak czytamy w opublikowanym materiale, bank zwraca uwagę na wykorzystanie przez oszustów symboli pozwalających na zdobywanie zaufania w internecie. Kto da się nabrać, może stracić pieniądze.
Bank PKO BP ostrzega. Tak możesz stracić pieniądze
Chodzi o popularne w mediach społecznościowych oznakowanie reklam jako sponsorowane. To częsta praktyka w stosunku do oficjalnych kont instytucji czy osób znanych, które starają się o potwierdzenie swojej autentyczności i promowanie określonych materiałów.
- Reklama może wyglądać wiarygodnie. Mieć logo znanej firmy i dopisek "sponsorowane". To nie daje gwarancji, że ogłoszenie jest prawdziwe - ostrzega PKO BP.
Bank zwraca uwagę, że za tego typu praktykami stać mogą oszuści, którzy tylko czyhają na pieniądze nieświadomych niczego ofiar. Jak to wygląda w praktyce? PKO BP zwraca uwagę na kilka stosowanych przez oszustów metod:
- reklamują w mediach społecznościowych produkt inwestycyjny z wysokim oprocentowaniem, ale może to być też "wyprzedaż asortymentu" lub obietnica "atrakcyjnej nagrody",
- oferta jest ograniczona czasowo, więc po kliknięciu w nią, pojawia się odliczający czas zegar, który tylko wzmaga presję na potencjalnej ofierze,
- w celu finalizacji zakupu lub inwestycji ofiara jest prowadzona do strony, gdzie musi podać swoje dane w celu opłacenia produktu, może chodzić o numer telefonu, ale także o dane logowania do bankowości internetowej lub dane karty płatniczej,
- podobnie działają fałszywe sklepy: "płacisz za zakupy, ale nigdy ich nie otrzymujesz" - ostrzega PKO BP.
Łatwo stracić i dane, i pieniądze. Klienci muszą mieć się na baczności
Bank ostrzega klientów przed tego typu pułapkami w sieci. Nie brak bowiem nieuczciwych osób, które tylko czają się, by pod przykrywką okraść nieświadomych zagrożenia internautów. PKO BP wskazuje, jak uniknąć oszustwa.
Bank zwraca uwagę, że wypełnianie formularzy w reklamach sponsorowanych nie jest konieczne w przypadku poznawania oferty banku. Tę znaleźć można w aplikacji oraz na oficjalnej stronie internetowej.
PKO BP radzi również, by nigdy nie ulegać presji czasu, która jest złym doradcą w kwestii zakupów i gospodarowania pieniędzmi. Warto zawczasu sprawdzić nazwę profilu, adres strony, certyfikaty bezpieczeństwa czy też samą treść oferty.
Ważne, choć wcale nie takie oczywiste, aby korzystać ze zaktualizowanych komunikatorów i aplikacji. Te po aktualizacjach mają zazwyczaj wzmacniane systemy bezpieczeństwa, więc użytkownicy mogą czuć się bezpieczniej, a oszuści wcale nie mają łatwiej z omijaniem zaktualizowanych zabezpieczeń.











