Prawo i Sprawiedliwość otrzymało od początku 2026 r. blisko 380 tys. zł darowizn od swoich sympatyków. Koalicja Obywatelska wykazała w tym czasie tylko jedną wpłatę.
Dane pochodzą z publicznych rejestrów darowizn prowadzonych przez partie polityczne, których analiza pokazuje także, jak tegoroczne wpływy wypadają na tle analogicznego okresu ubiegłego roku - pisze "Fakt".
PiS z rekordowymi wpłatami od darczyńców. Wpłacali nawet 69,9 tys. zł
Zgodnie z obowiązującymi przepisami ugrupowania polityczne mają obowiązek prowadzenia i regularnego aktualizowania ogólnodostępnych rejestrów wpłat. Znajdują się w nich m.in. dane darczyńców, miejsce ich zamieszkania oraz wysokość przekazanych środków. W przypadku darowizn przekraczających 10 tys. zł informacje powinny zostać opublikowane najpóźniej w ciągu 14 dni od ich otrzymania.
Największą kwotę spośród analizowanych ugrupowań zgromadziło Prawo i Sprawiedliwość. Od początku roku partia odnotowała 32 darowizny o łącznej wartości blisko 380 tys. zł. Najwyższe wpłaty - po 69,9 tys. zł - przekazali Andrzej Gwiazda oraz Joanna Duda-Gwiazda.
To jednak mniej niż rok wcześniej. W analogicznym okresie 2025 r. na konto PiS wpłynęło ponad 614,6 tys. zł, a małżeństwo Gwiazdów również należało wówczas do największych darczyńców, przekazując po 69,9 tys. zł.
Zdecydowanie skromniej wygląda bilans Koalicji Obywatelskiej. Z rejestru wynika, że od początku 2026 r. ugrupowanie otrzymało jedną darowiznę - 8 tys. zł wpłacone przez posła Michała Jarosa. Dla porównania, w pierwszej połowie ubiegłego roku do kasy partii trafiło 80,5 tys. zł.
Kaczyński: Nie liczymy na jakieś wielkie sumy
Prawo i Sprawiedliwość regularnie zachęca swoich sympatyków do wpłat. "Nie liczymy na jakieś wielkie sumy, liczymy na możliwie dużą ilość tych, którzy nas wesprą - mówił prezes partii Jarosław Kaczyński, cytowany przez wp.pl.
Jak wyliczał, partia potrzebuje pieniędzy na wynagrodzenia dla pracowników, konwencje programowe, konferencje rolnicze i planowany na wrzesień kampus młodzieżowy. Zaznaczał również, że PiS straciło część finansowania z budżetu państwa po tym, jak Państwowa Komisja Wyborcza odrzuciła sprawozdanie finansowe komitetu partii z wyborów parlamentarnych w 2023 r., wskazując nieprawidłowości w wydatkowaniu ok. 3,6 mln zł na kampanię.
W konsekwencji subwencja dla ugrupowania została obniżona - za 2024 r. partia otrzymała ok. 15 mln zł zamiast ok. 25,9 mln zł, czyli o ponad 10 mln zł mniej. PKW zdecydowała również, że subwencja PiS za 2025 r. będzie pomniejszona o blisko 11 mln zł, co oznacza, że partii ma przysługiwać ok. 15 mln zł zamiast ok. 26 mln zł.
"Brak wypłat ze strony państwa, które nam się należą, a które zostały zatwierdzone przez PKW i sądy, sięgnął już 46 mln zł" - mówił Kaczyński.












