Przez 50 lat piasek z plaży w Sardynii był ozdobą ogrodu w rodzinnym domu kobiety z Mediolanu. Jej córka - Silvia - powiedziała włoskim mediom, że miała 15 lat, gdy w czasie wakacji w miejscowości Cabras jej rodzice zabrali z plaży Is Arutas kilkadziesiąt kilogramów słynnego piasku kwarcowego.
"Byliśmy nim zachwyceni" - przyznała kobieta, która 50 lat później przybyła z mężem w czwartek na tę samą plażę i przekazała władzom miejscowości wór piasku.
Zabrała piasek z plaży. Jego zwrot zapisała w testamencie
Wyjaśniła, że decyzję o tym, by go oddać, jej matka podjęła, gdy dowiedziała się, że na mocy obowiązujących obecnie przepisów na Sardynii zabronione i surowo karane jest zabieranie z tamtejszych plaż piasku, muszelek i kamieni.
"Przed śmiercią moja matka wiele razy prosiła mnie, bym wróciła na Sardynię i oddała to, co ona zabrała" - dodała kobieta.
Za ten gest podziękował jej szef gminnego wydziału do spraw ochrony środowiska Carlo Carta. "Zwrócenie piasku, nawet po wielu latach, i zdobycie się na odwagę, by to zrobić, oznacza uznanie, że dziedzictwo przyrody należy do nas wszystkich i że każdy z nas ponosi odpowiedzialność za jego ochronę" - stwierdził.
Sardynia ma problem z wywożeniem piasku
"Mamy nadzieję, że ta historia będzie przykładem dla wszystkich, którzy wciąż przechowują piasek i inne elementy przyrody zabrane z naszych plaż. W ostatnich latach byliśmy świadkami podobnych przypadków zwrotu i za każdym razem stanowią one ważny dowód zbiorowej świadomości ekologicznej" - powiedział przedstawiciel miejscowych władz w Cabras.
Sardynia ma problem z turystami, którzy kradną piasek z sardyńskich plaż. Ci szczególnie upodobali sobie plażę Spiaggia Rosa, na której piasek ma różowy kolor. Tylko w ciągu dwóch ostatnich na jednym z lotnisk w Sardynii skonfiskowano ok. czterech ton piasku, kamyków i muszelek.
Wywożenie piasku czy nawet kamieni i muszli z plaż na Sardynii jest surowo zabronione, lokalne władze przestrzegają, że takie praktyki niszczą krajobraz i morskie ekosystemy. Grzywny za łamanie zakazu sięgają nawet w przeliczeniu do 13 tys. zł.














