Pacjenci ubiegający się o leczenie sanatoryjne nierzadko otrzymują skierowania do ośrodków oddalonych od swoich miejsc zamieszkania o setki kilometrów.
Dla wielu osób - w szczególności starszych - myśl o samotnej podroży, a potem samotnym pobycie w nieznanym miejscu, wśród obcych ludzi, wzbudza lęk i stres. Dlatego też NFZ daje możliwość kuracji z bliską osobą - mężem, koleżanką lub siostrą.
Wyjazd do sanatorium z mężem lub koleżanką. Trzeba napisać wniosek do NFZ
Osoby zainteresowane takim wyjazdem muszą jednak wiedzieć, że nie istnieje żaden przepis, który nakazywałby lub gwarantował kierowanie dwóch bliskich osób do tego samego ośrodka w tym samym czasie. Dla NFZ liczą się przede wszystkim względy medyczne.
Największe szanse trafienie do tego samego ośrodka mają osoby, które:
- posiadają podobny profil chorobowy,
- są po 65. roku życia,
- z grupą inwalidzką,
- otrzymały skierowanie do sanatorium tego samego dnia.
W związku z powyższym, w celu uzyskania skierowania do sanatorium, do lekarza najlepiej wybrać się tego samego dnia.
Zaraz po jego wystawieniu należy napisać do swojego oddziału NFZ wniosek o połączenie skierowań - swojego i bliskiej osoby, np. męża. W piśmie należy podać numery skierowań oraz personalia obu osób. Taką prośbę należy poprzeć argumentami medycznymi. Wniosek można wysłać e-mailem lub zanieść osobiście.
Pokój dla małżeństw w sanatorium. Nie zawsze będzie to możliwe
W piśmie można również zasugerować miejsce kuracji - zgodne z profilem leczenia. Wcześniej jednak warto zorientować się, które ośrodki sanatoryjne mają dużo pokoi dwuosobowych. NFZ nie gwarantuje bowiem bliskim osobom, nawet małżeństwom, że trafią do jednego pokoju.
Wynika to z tego, że w niektórych ośrodkach "dwójek" jest bardzo mało i panuje zasada "kto pierwszy, ten lepszy". Dlatego po otrzymaniu od NFZ informacji na temat miejsca leczenia należy zadzwonić do sanatorium i zawnioskować o zarezerwowanie pokoju dwuosobowego. Przy czym ośrodek może uwzględnić taką prośbę albo ją odrzucić.











