Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zapytana w rozmowie w RadiuZet o podwyżkę 800 plus powiedziała, że "500 plus zostało podniesione do 800 plus, w tej chwili nie planujemy żadnych podwyżek". Ostatnia podwyżka w ramach programu odbyła się 1 stycznia 2024 roku, ale ustawa została zainicjowana i przegłosowana jeszcze za rządów Zjednoczonej Prawicy.
Lewica obiecywała waloryzację 800 plus. Ale zmian w programie nie będzie
Jak przypomniano w studiu, Lewica obiecywała w swoim programie wyborczym coroczną waloryzację programu 800 plus. Szefowa resortu broniła się, że inni koalicjanci również mieli swoje propozycje w sprawie programu, które nie będą realizowane.
"Jak otworzymy programy innych koalicjantów, to tam będzie wprowadzenie progu dochodowego, likwidacja 800 plus, na pewno chcemy to ruszać? Nie chcemy. Zaczęła się jakiś czas temu dyskusja o odbieraniu osobom niepracującym albo wprowadzaniu progów dochodowych. 800 plus jest ważnym świadczeniem, które wpisało się w budżety domowe Polaków. Jest wartością, której warto nie naruszać" - mówiła Dziemianowicz-Bąk.
800 plus nie będzie ruszane do wyborów? Minister nie wyklucza głosowania za waloryzacją
Dziemianowicz-Bąk zapytana, czy nie będzie waloryzacji 800 plus do wyborów parlamentarnych w 2027 roku powiedziała, że "jeżeli będzie to zależało od Lewicy i będzie na to przestrzeń, to będziemy rozmawiać o systemowej waloryzacji wszystkich świadczeń". Dodała, że za to obecny rząd wprowadził świadczenie "Aktywny rodzic".
"Przez ile lat nie było 500 plus waloryzowane i jak bardzo straciło wartość? Wprowadzamy nowe świadczenia, jak np. "Aktywny rodzic", 1500 zł na każde dziecko. Podnosimy świadczenia, ale tych, które na stałe wpisały się do budżetów domowych, nie będziemy ruszać" - mówiła minister rodziny.
Kiedy zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn?
Zapytana o zrównanie wieku emerytalnego mężczyzn i kobiet stwierdziła, że jest to możliwe, ale nie poprzez podniesienie wieku emerytalnego kobietom, ale zrównanie go w dół. Obecnie wiek emerytalny kobiet wynosi 60 lat, a mężczyzn 65 lat.
"Stanie się to możliwe, gdy narzędzia, które już wprowadziliśmy i wprowadzamy, zachęcające do dobrowolnej dłuższej aktywności zawodowej, podniosą efektywny wiek emerytalny na tyle, aby zabezpieczyć system. Wiek przechodzenia na emeryturę się podnosi, to nie jest jeszcze ten moment, ale pracujemy nad kolejnymi narzędziami [...]. Wprowadziliśmy zachęty dla pracodawców, dopłaty do zatrudniania osób w wieku emerytalnym" - powiedziała Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
Szefowa resortu dodała, że trwa obecnie pilotaż skróconego czasu pracy z zachowaniem wynagrodzenia. Podkreśliła, że to mogłoby przekonać starsze osoby do dłuższej pracy.
"Przyszłość jest taka, że efektywny wiek emerytalny będzie się podnosił, bo ludzie będą chcieli dłużej pracować. A ten ustawowy zostanie zrównany dlatego, że sytuacje są bardzo różne. [...] Bardzo sceptycznie podchodzę do propozycji koleżanek czy kolegów z rządu, żeby zacząć rozmowy o podniesieniu wieku emerytalnego. Nie będzie podniesienia wieku emerytalnego, tak długo jak Lewica będzie za to odpowiadać" - powiedziała minister.












