Ponad 82 proc. Polaków, niezależnie od preferencji politycznych, jest przeciwnych pomocy państwa dla osób, które straciły pieniądze w Zondacrypto - wynika z nowego sondażu IBRiS na zlecenie "Rzeczpospolitej".
Polacy o poszkodowanych przez Zondacrypto. "Powinni znać ryzyko"
Jeszcze w poniedziałek prokurator Michał Binkiewicz informował, że w sprawie Zondacrypto poszkodowanych jest już ponad 700 osób. Chodzi o tych, którzy zgłosili się bezpośrednio do Prokuratury Regionalnej w Katowicach. Według szacunkowych danych ich liczba może sięgnąć nawet kilkunastu tysięcy.
W Polsce ok. 3 miliony osób inwestują w kryptowaluty. Największą grupę wśród nich stanowią młodzi, wykształceni, dobrze sytuowani mężczyźni, mieszkający w dużych miastach.
Z sondażu dla "Rzeczpospolitej" wynika, że inwestujący powinni znać ryzyko. Jest to stanowisko spójne we wszystkich grupach społecznych, niezależnie od wieku, wykształcenia czy sympatii politycznych.
Afera, w której według szacunków prokuratury straty mogą sięgnąć ok. 350 mln zł, jest utożsamiana głównie z brakiem odpowiedzialności samych inwestorów.
Najwięcej przeciwnych pomocy wśród młodych. Aż 86 proc.
Na pytanie - czy państwo powinno udzielić pomocy osobom, które zainwestowały w Zondacrypto i staciły pieniądze - zdecydowanie "nie" odpowiada 58,7 proc., bo inwestorzy powinni zdawać sobie sprawę z ryzyka, a 23,5 proc. uważa, że kryptowaluty to spekulacja i dlatego państwo nie powinno brać odpowiedzialności za straty inwestorów.
Prawie 14 proc. jest przeciwnego zdania, bo państwo nie powinno dopuścić do takiej sytuacji i powinno chronić pieniądze obywateli.
Wśród młodych do 29 roku życia 86,1 proc. uważa, że państwo nie powinno pomagać poszkodowanym. Im wyższy jest wiek badanych, tym mniej jest przeciwników pomocy, a więcej osób, które oczekują pomocy dla osób pokrzywdzonych przez Zondacrypto.
W grupie osób w wieku do 59 r.ż. zwolenników pomocy jest już prawie 13 proc., a w grupie respondentów najstarszych, między 60 a 69 r.ż. 20,1 proc. uważa, że państwo nie powinno dopuścić do takiej sytuacji i powinno chronić pieniądze obywateli.
Afera Zondacrypto. Co mogą zrobić klienci?
O tym, że największa polska giełda kryptowalut może mieć poważne problemy z płynnością, napisały na początku kwietnia media. Analiza, do której dotarły money.pl i Wirtualna Polska, ujawniła spadek rezerw bitcoinów giełdy Zondacrypto o 99 proc. Użytkownicy zgłaszają problemy z wypłatą środków - podali dziennikarze. Zondacrypto jest stabilnym, wypłacalnym i bezpiecznym podmiotem, a analiza money.pl jest "błędna, nieprawdziwa i krzywdząca" - odpowiadał w rozesłanym wówczas oświadczeniu prezes Zondacrypto Przemysław Kral.
Co więc na ten moment mogą zrobić klienci? Jak pisaliśmy w Interia Biznes, Rzecznik Prokuratury Regionalnej w Katowicach, prokurator Michał Binkiewicz apelował, aby wszyscy pokrzywdzeni zgłaszali się do najbliższych prokuratur i jednostek policji.














