Od lat nasza codzienność coraz bardziej się "cyfryzuje" i przenosi do sieci internetowej. W Internecie możemy dokonać codziennych obowiązków, urzędowych formalności czy zakupów. To jednak ostrze obosieczne, ponieważ w sieci coraz częściej możemy się również natknąć na oszustów, którzy tylko czyhają na nasze pieniądze.
Kradzieże internetowe coraz bardziej zuchwałe. Policja ostrzega przed podejrzanymi wideorozmowami
Policja wraz z FinCERT.pl ostrzegają przed coraz popularniejszym oszustwem polegającym na prowadzeniu wideorozmowy z osobą, która podaje się za policjanta lub pracownika banku. To wyjątkowo bezczelny sposób oszustwa, gdzie złodziej oko w oko przez Internet rozmawia z ofiarą, celowo wprowadzając ją w błąd.
Oszuści nie ograniczają się już więc wyłącznie do rozmów telefonicznych. Wideokonferencje są nowym sposobem na kradzież. Dlaczego akurat rozmowa wideo jest wykorzystywana przez oszustów? Ci podszywając się pod osoby piastujące stanowiska zaufania publicznego tylko wzmacniają wrażenie prawdziwości, pokazując się przez wideo ofierze.
Schemat działania oszustów jest bardzo podobny i zwykle można go opisać w kilku krokach:
- Kontakt przez komunikator (rozmowa wideo) - oszust inicjuje rozmowę wideo i informuje o rzekomym zagrożeniu pieniędzy.
- Uwiarygodnienie się (autorytet munduru) - rozmówca występuje w mundurze lub uniformie banku i powołuje się na prowadzone postępowanie lub inne rzekome działania Policji czy też prokuratury.
- Dodatkowy kontakt z "pracownikiem banku" - potencjalna ofiara może zostać połączona z kolejną osobą podszywającą się pod pracownika banku, żeby potwierdzić wersję oszusta.
- Budowanie presji - sprawca w trakcie rozmowy wymusza natychmiastowe działanie.
- Fałszywe "konto techniczne" - sprawca nakłania do przelania środków na wskazany rachunek "techniczny", rzekomo w celu zabezpieczenia środków.
- Wykonanie transakcji - zmanipulowana ofiara zatwierdza przelewy i tak traci środki, które przekazywane są na rachunek kontrolowany przez oszustów.
Jak uniknąć oszustwa? Policja wskazuje, na co zwrócić uwagę
Tak opracowany plan kradzieży przez Internet jest bardzo skuteczny, ale wcale nie jest pozbawiony oznak podejrzanej działalności. Policja wymienia szereg sygnałów ostrzegawczych, które mogą zwrócić uwagę i powinny wzbudzić wątpliwości:
- Nieoczekiwany kontakt wideo od "policjanta" lub "pracownika banku",
- Rozmówca wywiera presję i mówi o pilnej konieczności działania,
- Informacja o rzekomym zagrożeniu środków lub kredycie "na Twoje dane",
- Prośba o udział w "tajnej akcji policyjnej" i przesłanie pieniędzy na "konto techniczne" lub "bezpieczne",
- Niespójności w informacjach lub dziwne zachowanie rozmówcy (np. nienaturalny obraz, sztuczność postaci).
Jak się chronić w takich sytuacjach? Gdy tylko mamy wątpliwości, co do wiarygodności rozmówcy, można wyrazić je na głos. Wówczas oszust skonfrontowany z naszymi wątpliwościami będzie musiał bronić swojej wersji i albo sam się zestresuje, albo rozłączy. Jeśli zaś mamy pewność, że to próba oszustwa, nie ma co czekać i lepiej sprawę natychmiast zgłosić organom ścigania.
Sama policja wymienia 6 sposobów na ochronę swoich pieniędzy w Internecie. Z porad mundurowych wynika przede wszystkim, że w przypadku niespodziewanych kontaktów dotyczących pieniędzy lepiej zachować spokój i podejrzliwość.
- Nigdy nie przelewaj pieniędzy na polecenie rozmówcy - bank nigdy nie prosi o przekazanie środków w celu ich "zabezpieczenia" na konto techniczne lub "bezpieczne".
- Policja ani bank nie prowadzą "akcji", które wymagają przelewów klientów.
- Nie działaj pod presją - oszuści celowo wywołują pośpiech i stres.
- Dokładnie sprawdzaj szczegóły każdej transakcji przed jej zatwierdzeniem.
- Nie udostępniaj danych do logowania ani kodów autoryzacyjnych.
- Jeśli coś cię niepokoi przerwij rozmowę i skontaktuj się z bankiem - zadzwoń na oficjalną infolinię, a połączenie najlepiej zainicjować z oficjalnej aplikacji banku.












