Reklama

Polscy kierowcy zapłacą nieco drożej

Mijający tydzień to czas niewielkich zmian zwyżkowych dla wszystkich paliw oprócz autogazu. Ta tendencja może potrwać jeszcze w początkach sierpnia.

Wprawdzie ostatni dzień 31 tygodnia upływa pod znakiem gwałtownego załamania na rynku ropy i paliw gotowych po deklaracji prezydenta Trumpa, jednak dla polskiego rynku detalicznego nie należy spodziewać się szybkiej zmiany cenowej tendencji.

Jak wyglądają marże?

Lipcowe marże na stacjach paliw spadły w porównaniu do czerwca. Obecnie najniższe są na dieslu, a najwyższą zyskowność sprzedawcy osiągają na sprzedaży LPG. Marże w cenach paliw podstawowych (benzyny i olej napędowy) sprzedawanych na stacjach w ciągu pierwszego pełnego wakacyjnego miesiąca 2019 roku były niższe od średniej, uzyskiwanej w 2019 roku - wynika z danych e-petrol.pl. Jedynym wyjątkiem jest LPG, które, choć systematycznie tanieje, to i tak przynosi sprzedawcom najwyższą marżę.

Reklama

Średnia detaliczna cena benzyny 95 w lipcu 2019 roku ukształtowała się na poziomie 5,15 zł i była o 15 gr wyższa od przeciętnej od początku roku, która wynosi równe 5 zł. Lipcowa cena oleju napędowego zatrzymała się na wartości 5,07 zł, co oznacza 2 grosze poniżej średniej ceny, liczonej od stycznia 2019. Najtańszym paliwem w lipcu był autogaz, który kosztował przeciętnie 2,08 zł/l - oznacza to jednocześnie, że jego cena była o 10 groszy niższa od średniej ceny w tym roku.

Z analizy e-petrol.pl wynika, że w lipcu sprzedawcy paliw zarabiali średnio 18 groszy na litrze benzyny bezołowiowej 95, 13 groszy na litrze diesla oraz aż 24 grosze na LPG. Średnio od początku roku marże te wynoszą odpowiednio 20, 14 i 19 groszy na litrze. Warto zauważyć, że jak dotąd w te wakacje stacje paliw lepiej zarabiają na sprzedaży paliw w porównaniu z lipcem 2018 r., kiedy to marża detaliczna wynosiła od 7 do 9 gr bez względu na rodzaj paliwa.

Jakie prognozy dla detalu?

W okresie między 5 i 11 sierpnia 2019 przewidujemy, że średnia cena benzyny 98-oktanowej wynieść może 5,42-5,52 zł/l, a dla benzyny Pb95 przewidujemy ulokowania się cen w przedziale 5,12-5,21 zł/l. Dla oleju napędowego spodziewana cena to 5,05-5,15 zł/l. W przypadku autogazu na polskim rynku spodziewamy się ulokowania cen w przedziale 2,00-2,07 zł/l.

Wraca temat ceł na linii Pekin-Waszyngton

Na rynku naftowym w pierwszej połowie tygodnia wszystko wydawało się jasne - czynniki prozwyżkowe przeważały. Sytuacja wokół Iranu w żaden sposób nie uległa normalizacji, a w środę zapasy ropy naftowej w USA spadły po raz siódmy z kolei - o 8,5 miliona baryłek, jak podała Energy Information Administration. Dodatkowym impulsem była także decyzja Rezerwy Federalnej, która obniżyła amerykańskie stopy procentowe po raz pierwszy od ponad dekady. Tego rodzaju sytuacja powodowała, że ceny produktu na giełdzie londyńskiej utrzymywały się w rejonie 65 USD za baryłkę.

W czwartkowe popołudnie usłyszeliśmy jednak deklarację prezydenta USA, Donalda Trumpa, że od 1 września wejdą w życie 10-procentowe cła na chiński import warty 300 mld USD, a dodatkowo stawki będą mogły być jeszcze wyższe, jeśli prezydent Chin Xi Jinping nie podejmie szybszych działań w celu zawarcia umowy handlowej. Tym samym ropa potaniała o 4,5 dolara na baryłce, co zapewne będzie oddziaływać na nastroje jeszcze w kolejnych dniach nowego tygodnia. Czynnik, który pozornie wydawał się na dalszym planie, wrócił zatem z całą mocą i przyćmił dotychczasowe doniesienia z USA i Zatoki Perskiej, które windowały ropę w kierunku 70 USD.

Oprac. Gabriela Kozan, Jakub Bogucki, e-petrol.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »