Tegoroczne lato może być rekordowe dla województwa pomorskiego, jeśli chodzi o liczbę turystów. Zagraniczni podróżni coraz częściej wybierają Morze Bałtyckie na kierunek wycieczek. Jednym z powodów jest chęć odpoczynku od upałów, które latem ogarniają południe Europy. Tzw. coolcation, czyli chłodne wakacje, to trend widoczny już od kilku lat, a Bałtyk świetnie wpisuje się w oczekiwania turystów. Ważnym czynnikiem są również względy logistyczne: rozwój siatki połączeń zwiększa szanse na wybór tego kierunku.
Polska celem coolcation. Europejczycy odpoczywają nad Bałtykiem od upałów
"Lato 2026 roku jest przewidywane jako rekordowe pod względem liczby turystów przylatujących na nasze lotnisko. Jesteśmy jako Pomorze nowym odkryciem turystycznym na mapie Europy" - mówiła cytowana przez Polską Agencję Prasową członkini zarządu województwa pomorskiego Agnieszka Baranowska. W jej ocenie stały rozwój siatki połączeń gdańskiego lotniska jest jednym z czynników, które bezpośrednio wpływają na dynamikę turystyki w regionie.
Agnieszka Baranowska zwróciła również uwagę na fakt, że region zyskuje dzięki rozwijającemu się trendowi coolcation.
"Stajemy się destynacją dla mieszkańców południowej Europy jako miejsce, które daje oddech w trakcie bardzo upalnych letnich miesięcy" - mówiła i dodała, że Europejczycy jako cel podróży obierają nie tylko Trójmiasto, ale i unikalne przyrodniczo i kulturowo regiony Kaszub czy Żuław.
Podobnymi spostrzeżeniami podzielił się z Interią Biznes Jacek Janowski, Dyrektor Departamentu Wsparcia Produktu Turystycznego w Polskiej Organizacji Turystycznej.
- Już od kilku lat obserwujemy tendencję, zgodnie z którą coraz więcej turystów zagranicznych wybiera Polskę m.in. ze względu na łagodniejszy klimat w sezonie letnim. W porównaniu z południem Europy mamy chłodniejsze morze i mniej ekstremalne temperatury, co dla wielu osób staje się istotnym argumentem przy wyborze kierunku wakacyjnego. To, co przez lata było przedstawiane jako nasza słabość, staje się naszym atutem. Mamy chłodniejsze morze - to powoduje, że porównując Morze Śródziemne i Morze Bałtyckie, ludzie bardzo często wybierają jako kierunek wyjazdów Morze Bałtyckie - mówi.
Kto przyjeżdża do Polski na chłodne wakacje?
Polskę szczególnie upodobali sobie m.in. nasi sąsiedzi - Czesi.
- Widzimy, że wielu z nich, planując wypoczynek nad morzem, zamiast Chorwacji wybiera właśnie Polskę i Bałtyk. W czeskich mediach Polskę określano mianem "nowej Chorwacji". Na te decyzje wpływa również dobra dostępność komunikacyjna. Z Czech do Polski można wygodnie dojechać samochodem, mamy także połączenia kolejowe i lotnicze. Przykładowo podróż autem z Pragi do Szczecina zajmuje około 5,5 godziny. To wszystko sprawia, że dostęp do polskiego wybrzeża jest łatwiejszy, a liczba czeskich turystów rośnie z roku na rok - opowiada Interii Biznes Jacek Janowski.
Oprócz tego do Polski przylatują m.in. turyści z krajów arabskich, w tym ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Nasz kraj odwiedzają także Niemcy, stanowiący ważną grupę turystów.
- Coraz częściej przyjeżdżają do nas także turyści z krajów południowej Europy, m.in. z Hiszpanii, Włoch czy Chorwacji. Dla nich Polska może być miejscem, w którym można odpocząć od wysokich temperatur panujących latem w basenie Morza Śródziemnego - słyszymy.
Z danych Ministerstwa Sportu i Turystyki wynika, że liczba przyjazdów nierezydentów do Polski w 2025 roku wyniosła 77,7 mln - o 1,1 proc. więcej niż rok wcześniej (wtedy 76,9 mln), a liczbę turystów zagranicznych oszacowano na 21,4 mln - o 8,6 proc. więcej niż w 2024 roku (19,7 mln).
Europejczycy ukochali sobie Bałtyk. Ale interesują ich też inne miejsca
Wypoczynek nad Morzem Bałtyckim idealnie wpisuje się w trend coolcation. Jak zauważa nasz rozmówca, polskie morze nawet w upały stanowi chłodniejszą alternatywą niż np. Morze Śródziemne, a łagodniejszy klimat sprzyja wyborowi właśnie tego regionu na odpoczynek od ekstremalnych temperatur. Ale zagraniczni turyści chętnie wybierają się także w inne miejsca.
Jak mówi nam Jacek Janowski, enklawą dla turystów mogą być także regiony z jeziorami i cenne przyrodniczo, np. województwo podlaskie, Warmia i Mazury, województwa lubelskie i podkarpackie.
- Dużym zainteresowaniem cieszą się również polskie góry. Widzimy to chociażby na przykładzie turystów z krajów arabskich, w tym ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, którzy odwiedzają Zakopane. Wpływ na to mają rozwijane połączenia lotnicze, szczególnie do Krakowa, m.in. z Dubaju - wyjaśnia.
- Nie można też zapominać o turystach z Niemiec, którzy pozostają jedną z najważniejszych grup odwiedzających Polskę. Niemcy wybierają zarówno wypoczynek nad Bałtykiem, jak i pobyty w Tatrach czy wyjazdy typu city break do polskich miast - mówi Janowski.
Czesi za to szczególnie upodobali sobie wybrzeże Bałtyku, ale chętnie odwiedzają także miasta - i to niekoniecznie te największe. Nasz rozmówca wskazuje, że zainteresowaniem cieszą się np. Lublin, Toruń oraz Wrocław.
Zima w Polsce też przyciąga europejskich turystów. Na naszą stronę przyjeżdżają Czesi, ale nie tylko oni - można wówczas spotkać na nartach np. Niemców, Francuzów i Włochów.
"Mały Dubaj" czy mały pensjonat? Preferencje zagranicznych turystów
W Pobierowie powstał Hotel Gołębiewski, zwany też "małym Dubajem". Kompleks jest już ukończony, odwiedzili go też pierwsi goście. Część internautów uznała ceny noclegów za wygórowane, ale należy pamiętać o tym, że hotel jest obiektem pięciogwiazdkowym. Oferuje nie tylko noclegi, ale i np. posiłki, dostęp do siłowni czy parku wodnego.
Czy zagraniczny turysta szuka w Polsce właśnie takich obiektów noclegowych, czy jednak zamiast wielkich kompleksów preferuje niewielkie pensjonaty?
- To zależy od grupy turystów i celu podróży. Turyści z Niemiec, którzy szukają oferty związanej z turystyką medyczną, uzdrowiskową, wellness czy spa, często wybierają większe hotele i obiekty o rozbudowanej infrastrukturze. Widać to szczególnie na polskim wybrzeżu. Województwo zachodniopomorskie jest regionem, do którego przyjeżdża wielu turystów zagranicznych, zwłaszcza z Niemiec, właśnie po to, aby wypocząć i skorzystać z oferty zdrowotnej, uzdrowiskowej oraz wellness - zauważa Jacek Janowski.
Nasz rozmówca wskazuje, że w przypadku hotelu w Pobierowie trudno o daleko idące wnioski, ale takie kompleksy są propozycją dla turystów szukających pełnej oferty - noclegowej, gastronomicznej, rekreacyjnej - w jednym miejscu.
- Jednocześnie turysta zagraniczny coraz częściej szuka czegoś więcej niż samego noclegu. Chce poznawać ciekawe miejsca, korzystać z atrakcji, odwiedzać miasta, odkrywać lokalną kulturę i aktywnie spędzać czas. Dlatego obok dużych hoteli popularne pozostają także mniejsze pensjonaty, kameralne obiekty i miejsca oferujące bardziej lokalne doświadczenie - mówi nam.
Dlaczego właśnie Polska? Czynniki wpływające na wybór kierunku
Odpoczynek od upałów to tylko jeden z czynników. Drugim - wspomnianym wcześniej - jest siatka połączeń. Ale powodów, dla których Polska staje się tak interesująca dla Europejczyków, można szukać też gdzieś indziej.
- Turyści, wybierając kierunek wakacyjny, biorą pod uwagę również bezpieczeństwo, standard infrastruktury, dostępność komunikacyjną i szeroki wachlarz atrakcji. Polska jest krajem bezpiecznym, co jest bardzo ważnym argumentem. Mamy też nowoczesną bazę hotelarską, rozwijającą się ofertę wellness i spa oraz coraz lepszą infrastrukturę transportową. Dodatkowo polskie miasta przyciągają ofertą kulturalną, sportową i muzyczną, dzięki czemu są coraz popularniejszym celem krótszych wyjazdów - podkreśla Jacek Janowski w rozmowie z Interią Biznes.
Czego zagraniczny turysta szuka w Polsce? To zależy: jedni stawiają na turystykę medyczną lub uzdrowiskową, inni - wellness czy spa, ale rozwinęła się też turystyka aktywna, w tym rowerowa. Ważną rolę odgrywa także kultura - a w Polsce mamy choćby obiekty UNESCO, zabytkowe miasta i lokalne dziedzictwo, atrakcyjne z punktu widzenia mieszkańców zagranicy. Jeszcze inna grupa podróżujących stawia na tzw. city breaki, czyli wyjazdy miejskie, zakupy lub krótkie weekendowe pobyty.
- Polska ma tę przewagę, że oferuje bardzo szeroki zakres możliwości: turystykę aktywną, kulturową, miejską, uzdrowiskową oraz wellness i spa. Nasza baza noclegowa jest przy tym nowoczesna, bo wiele obiektów powstało stosunkowo niedawno - mówi w rozmowie z Interią Biznes Jacek Janowski.













