Manufaktura Piwa, Wódki i Wina, która w grudniu 2024 r. ogłosiła upadłość, znalazła się w krytycznym momencie. Syndyk masy upadłościowej Leszek Kolczyński przekazał "Faktowi", że obecnie prowadzone są rozmowy z dwoma potencjalnymi kontrahentami.
Majątek Palikota na sprzedaż. Trwają rozmowy
Jeden z zainteresowanych rozważa zakup zorganizowanej części przedsiębiorstwa, drugi natomiast jest zainteresowany dzierżawą jednej z hal. Negocjacje znajdują się jednak dopiero na początkowym etapie. Jak zaznaczył syndyk, wszyscy wcześniejsi potencjalni kontrahenci zakończyli rozmowy.
Kolczyński nie ukrywa, że sytuacja jest trudna. "Prawdopodobieństwo pozytywnego dla masy ich zakończenia oceniamy jako niewielkie" - przekazał. Do tej pory nie udało się podpisać żadnej umowy dotyczącej sprzedaży lub dzierżawy majątku spółki.
Brak transakcji oznacza problemy z finansowaniem dalszego postępowania. Syndyk wskazuje, że sama sprzedaż niezabezpieczonych ruchomości nie daje obecnie gwarancji pokrywania bieżących zobowiązań masy upadłościowej. W efekcie rośnie ryzyko umorzenia postępowania.
Syndyk chce więc uzyskać od sędzi-komisarz zgodę na oddzielną sprzedaż nieruchomości oraz wyposażenia przedsiębiorstwa, w tym maszyn i urządzeń browaru.
ZOBACZ TAKŻE: Ważą się losy majątku Palikota. Syndyk wyznacza kluczowy termin
Ponad 1,4 tys. wierzycieli czeka na pieniądze
Czasu na znalezienie kupców jest coraz mniej. Jak ostrzega Kolczyński, jeżeli zgoda na sprzedaż nie zostanie szybko wydana albo sama transakcja nie dojdzie do skutku, dalsze prowadzenie postępowania może okazać się niemożliwe z powodu braku środków.
Problemem jest również to, że branża wie już o upadłości Tenczynka. Zdaniem syndyka brak wiążących ofert w najbliższym czasie będzie oznaczał, że przedsiębiorstwa i jego majątku nie uda się szybko sprzedać.
Wcześniej syndyk ostrzegał, że ewentualne umorzenie postępowania doprowadzi do wznowienia postępowań egzekucyjnych. Poszczególne urządzenia i nieruchomości byłyby wówczas sprzedawane oddzielnie, co mogłoby przełożyć się na mniejsze zaspokojenie wierzycieli.
Jednocześnie trwa sporządzanie listy wierzycieli. Część obejmująca obligatariuszy została już złożona, ale została zaskarżona i obecnie rozpatrywane jest zażalenie. Przygotowanie pozostałej części dokumentu utrudnia brak ksiąg handlowych spółki.
Syndyk poinformował również, że z powodu niepełnych informacji dotyczących składników masy upadłości podjął działania mające zabezpieczyć jej interes oraz interes wierzycieli.
Według wcześniejszych informacji "Faktu" swoje roszczenia w postępowaniu zgłosiło ponad 1,4 tys. wierzycieli. Łączna wartość ich żądań przekracza 240 mln zł.
Problemy biznesowe Palikota narastały od 2023 r., a ich kulminacja nastąpiła jesienią 2024 r. Wówczas biznesmen wraz z dwoma współpracownikami został zatrzymany przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Palikot usłyszał dotąd dziewięć zarzutów: osiem dotyczących oszustwa oraz jeden związany z przywłaszczeniem mienia. Śledztwo zostało przedłużone do stycznia 2027 r.










