SENT (System Elektronicznego Nadzoru Transportu) to obowiązkowy w Polsce system monitorowania drogowego i kolejowego przewozu oraz obrotu tzw. towarów wrażliwych (np. paliwa, alkoholu, suszu tytoniowego i odpadów).
Rozszerzony system SENT. Branża protestuje
Od 17 marca 2026 r. system, nadzorowany przez Krajową Administrację Skarbową, został rozszerzony. Nowe przepisy obejmują m.in. transport odzieży, obuwia oraz używanej odzieży. W praktyce oznacza to, że firmy muszą zgłaszać przewozy w systemie oraz wcześniej rejestrować lub aktualizować dane firmy na platformie PUESC.
Regulacje te mają być narzędziem w walce ze zorganizowanymi grupami przestępczymi, których obszarem działalności jest import towarów z Azji. Towary te często docierają do Polski nielegalnie lub półlegalnie, z wykorzystaniem mechanizmów pozwalających unikać należności celnych i podatków.
Jak wskazuje Ministerstwo Finansów i Gospodarki, najczęściej stosowaną praktyką jest zaniżanie wartości celnej towarów, które odbywa się poprzez fałszowanie faktur oraz deklarowanie niższej jakości produktów niż w rzeczywistości. Kolejną powszechną metodą jest unikanie zapłaty VAT. Istotnym mechanizmem nadużyć pozostaje również karuzela VAT, polegająca na fikcyjnym obrocie towarami pomiędzy podmiotami zarejestrowanymi w różnych krajach.
System SENT pod lupą sejmowej komisji. Branża chce zawieszenia regulacji
15 kwietnia Sejmowa Komisja do Spraw Deregulacji oraz Komisja Gospodarki i Rozwoju zajmowały się oceną skutków tej regulacji dla przedsiębiorców z sektora odzieżowego i obuwniczego.
Podczas posiedzenia głos zabrała strona społeczna. - Branża odzieżowa to są często osoby 50 plus, które nie mają w ogóle zaplecza IT, które nie są w stanie operować na tych systemach. System SENT był pierwotnie zaprojektowany do przewozu towarów z punktu A do punktu B, natomiast branża odzieżowa działa wieloetapowo, to jest przerzucanie codziennie towaru, to jest towar, który jest w samochodzie pod blokiem, którym się jedzie na stację benzynową i tak dalej - mówił Michał Lesiak, prezes Bazaru Głuchów.
Jak dodał, towar ten czasami jest sprzedawany "z auta", a czasami dowożony na targowisko i tam sprzedawany. - Mamy wiele etapów, półproduktów, towarów, zwrotów i różne kanały handlu. Mamy hurt, detal, targowiska, handel obwoźny, butiki, salony odzieży używanej. Jest to towar, którego ilość i waga zmienia się w ciągu dnia - podkreślił, dodając, że nie ma w tej branży stałości, której wymaga system SENT.
Lesiak odniósł się również do protestu przeciwko rozszerzeniu SENT, który odbywa się przed Sejmem. - On jest spowodowany nie tym, że to są cwaniacy, którzy tymi fakturami obracają, tylko tym, że tam są ludzie, którzy chcą działać legalnie, ale w tym momencie, w takim nadmiarze cyfrowej biurokracji, nie wiedzą jak działać legalnie - dodał.
Prezes Bazaru Głuchów apelował o tymczasowe zawieszenie regulacji, do czasu aż nie zostanie wypracowane porozumienie.
- Potrzeba jest dalsza analiza i rozważenie skutków tego rozwiązania dla małych i średnich przedsiębiorstw - mówił Tadeusz Wawrzyniak, prezes Związku Pracodawców Przemysłu Odzieżowego i Tekstylnego.
Posłowie komentują. "Uderza się w uczciwych przedsiębiorców"
Głos w sprawie wprowadzenia SENT zabrał również Andrzej Gawron, poseł PiS. - Z celem się wszyscy zgadzamy (...) z tym trzeba walczyć, ale nie taką metodą. Zamiast uderzyć w tę patologię, uderza się w uczciwych przedsiębiorców - mówił. - To jest przykład nadregulacji tej branży, która działała dobrze - dodał.
- Dlaczego Azjatów tutaj z nami nie ma? Bo oni nie potrzebują tutaj być, oni to wszystko ominą - skomentował z kolei Ryszard Wilk, poseł Konfederacji. - Przy konsultacjach społecznych głos mikroprzedsiębiorców został pominięty. Rozwiązanie, które branża proponuje, i które wydaje się zasadne, jest takie, aby SENT obejmował tylko import - mówił.
Stanowisko zajął również Rafał Kasprzyk, poseł Klubu Parlamentarnego Centrum. - Chodzi o idiotyzmy, które się dzieją i które kosztują państwa mandaty w wysokości 20 tys. złotych za przewóz ubrań, które nie są zważone lub faktura została nieprawidłowo wystawiona - mówił poseł.











