Rachunki grozy wracają nad Bałtyk. Tyle trzeba zapłacić za frytki i keczup

Złociste frytki z solą na papierze do pieczenia, z gałązkami rozmarynu i sosami: ketchupem i białym dipem.
Pokazała rachunek z nadmorskiej restauracji. "Na pewno więcej nie skorzystamy"123RF/PICSEL

Paragony grozy wracają nad Bałtyk. Turyści dyskutują o cenach w kurortach

Zobacz również:

Obiad z rybą coraz droższy. Dorsz kosztuje nawet 170 zł za kilogram

"Wydarzenia": Gapowicze rekordziści. Problem dotyczy 260 tysięcy osóbPolsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?