Wszystkiemu winna jest pogoda. W ostatnich dniach noce były ciepłe, co przyspieszyło wegetację wielu roślin. Rąk do pracy jest jednak mało, przez co warzywa i owoce mogłyby się zmarnować. Rolnicy i sadownicy robią zatem co mogą, żeby ich praca nie poszła na marne. Niektórzy plantatorzy postanowili zaprosić klientów na swoje pola.
Samozbiory ogórka gruntowego ruszyły na Podlasiu
Na samozbiory ogórka gruntowego na swoim polu zaprosił rolnik z Podlasia. Ofertę do okolicznych mieszkańców powiatu wysokomazowieckiego zamieścił w mediach społecznościowych.
"Z powodu wysokich temperatur i braku rąk do pracy nie nadążamy że zbiorami ogórków, dlatego ogłaszam samozbiory ogórka gruntowego. Można zbierać ogórki jakie się tylko chce, nawet takie malutkie do butelek w cenie 3 zł za kilogram" - poinformował we wpisie.
Odwiedzający mogą kupić także ogórki już wcześniej zebrane i zapakowane w woreczkach. Cena to 6 zł za kilogram. Rolnik w swojej ofercie ma także czosnek w cenie 2 zł za główkę. Do tego oferuje koper i chrzan do ogórków za darmo.
Brakuje rąk do zbierania owoców. Trwają samozbiory śliwek
Nie tylko ogórki dostępne są podczas samozbiorów. Jak podaje serwis sadyogrody.pl, w miejscowości Gogolin w województwie kujawsko-pomorskim ruszyły samozbiory śliwek, które w ostatnich dniach też zaczęły szybko dojrzewać. Na chętnych czekają dwie odmiany: Cacanska Rana i Gek.
Organizatorzy zachęcają do samodzielnego zbierania śliwek prosto z drzew. Przed zakupem można skosztować owoców i wybrać te, które najlepiej odpowiadają pod względem smaku i stopnia dojrzałości. Koszt samozbioru wynosi 6 zł za kilogram.
Popularność samozbiorów rośnie z roku na rok
Pomysł samozbiorów narodził się w latach 70. w Wielkiej Brytanii i był sposobem na promowanie zdrowej żywności, lokalnych upraw, a także na wsparcie dla gospodarstw i zwiększenie konsumpcji krajowych produktów. W Polsce rolnicy, sadownicy i ogrodnicy od lat zapraszają do samodzielnych zbiorów.
Na samodzielnym zbieraniu owoców zyskują obie strony. Rolnik, bo dzięki przybyłym zyskuje nowy kanał dystrybucji, a klient - bo kupuje taniej, a przy okazji zdrowo spędza czas. Organizatorzy od lat podkreślają, że samozbiory są także okazją na poznanie wsi i rolnictwa i uczą szacunku dla pracy.













