W skrócie
- Na koniec czerwca 2026 r. zadłużenie Polaków wobec ubezpieczycieli wyniosło 337 mln zł, co stanowi wzrost o 23 proc. w ciągu dwóch lat.
- W woj. mazowieckim odnotowano najwyższe zaległości wobec ubezpieczycieli, które sięgają 73 mln zł.
- W 2024 roku wykryto 32 tys. fraudów ubezpieczeniowych o wartości 675 mln zł. Przestępcy coraz częściej wykorzystują sztuczną inteligencję do tworzenia fałszywek.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Na koniec czerwca 2026 r. przeterminowane zobowiązania wobec firm ubezpieczeniowych miało blisko 145,5 tys. osób i przedsiębiorców, a ich wartość przekroczyła 337 mln zł - wynika z danych BIG InfoMonitor. W ciągu dwóch lat zadłużenie wzrosło o 23 proc.
Rośnie liczba niesolidnych płatników składek
Jak wskazano w raporcie, jest to najwyższa wartość zaległości od początku monitorowania tego segmentu. W porównaniu z sytuacją sprzed dwóch lat liczba niesolidnych płatników zwiększyła się o 13,6 tys., czyli o ponad 10 proc.
Rosną również przeciętne zaległości przypadające na jednego dłużnika. Na koniec czerwca wyniosły 2 tys. 317 zł wobec 2 tys. 184 zł rok wcześniej i 2 tys. 78 zł w 2024 r., co oznacza wzrost o 11,5 proc. w ciągu dwóch lat.
Największe zadłużenie wobec ubezpieczycieli na Mazowszu
Największe zadłużenie wobec ubezpieczycieli odnotowano w województwie mazowieckim, gdzie ponad 26 tys. osób zalega z płatnościami na łączną kwotę blisko 73 mln zł. Kolejne miejsca zajmują województwa wielkopolskie i śląskie, z zaległościami przekraczającymi odpowiednio 37,5 mln zł i 36 mln zł.
Najliczniejszą grupę dłużników stanowią osoby w wieku 35-44 lata - blisko 33,5 tys. osób. Drugą grupą są osoby w wieku 25-34 lata, których jest około 29 tys. W obu kategoriach dominują mężczyźni.
Według cytowanego w raporcie prezesa BIG InfoMonitor Pawła Szarkowskiego problemy z terminowym regulowaniem składek dotyczą przede wszystkim osób posiadających jednocześnie kilka polis oraz inne zobowiązania finansowe, takie jak kredyty czy leasingi.
Polacy nie zawsze mają pieniądze na opłacanie wielu polis
"Polacy z jednej strony chcą się zabezpieczać przed ryzykiem zdrowotnym, majątkowym czy podróżnym, ale nie zawsze są w stanie regularnie opłacać ochronę, którą wybierają. (...) 337 mln zł zaległości to sygnał ostrzegawczy dla rynku" - ocenił Szarkowski.
Z raportu wynika, że wzrost zaległości następuje mimo dobrej koniunktury na rynku ubezpieczeniowym. Według danych GUS wartość składek ubezpieczeniowych w Polsce wzrosła w 2025 r. do 90,6 mld zł, czyli o 5,8 proc. rok do roku.
Rośnie liczba ubezpieczeniowych fraudów
Autorzy raportu zwracają jednocześnie uwagę na rosnącą skalę przestępstw ubezpieczeniowych. Dane Polskiej Izby Ubezpieczeń pokazują, że w 2024 r. wykryto 32 tys. fraudów ubezpieczeniowych o łącznej wartości przekraczającej 675 mln zł, o ponad 220 mln zł więcej niż rok wcześniej.
Ekspertka Grupy BIK Sylwia Nowak wskazała, że coraz większego znaczenia nabiera weryfikacja klientów i kontrahentów przy wykorzystaniu danych zewnętrznych. Jak zaznaczyła, przestępcy coraz częściej wykorzystują nowoczesne technologie, w tym sztuczną inteligencję, do przygotowywania fałszywych dokumentów i materiałów służących wyłudzeniom odszkodowań.














