Działki rekreacyjne w czasie pandemii były prawdziwym hitem. Duże zainteresowanie tym rodzajem nieruchomości sprawiało, że pojawiało się mniej ofert, a ceny były wyższe. Dziś jednak rynek wyraźnie wyhamował, a w ocenie ekspertów Metrohouse jest on w dużym stopniu nasycony.
Działki ROD już nie tak popularne
Przypomnijmy, że w pandemii, przy ograniczonych możliwościach podróżowania, wyprawy na działki ROD były dla Polaków okazją do odpoczynku na łonie natury. Niektórzy traktowali je także jako miejsca, w których można pracować zdalnie.
Obecnie, jak wskazują eksperci z Metrohouse, ceny spadają, a na portalach ogłoszeniowych przybywa ofert. W ich ocenie Polacy zmieniają priorytety: zamiast regularnie zajmować się działkami rekreacyjnymi, chętnie podróżują, korzystając z tanich biletów lotniczych. Nie bez znaczenia jest też presja finansowa - użytkownicy działek ROD utrzymują dwie nieruchomości.
Ceny działek rekreacyjnych spadają
W niektórych lokalizacjach działki ROD zaczynają więc tanieć. Dyrektor oddziału Metrohouse w Serocku Paweł Sokulski wskazuje, że na rynku widać korekty w dół, nawet w okolicach 15 proc. rdr. Wymienia kilka powodów tego stanu rzeczy - w tym dodatkowe obowiązki, które generuje posiadanie działki, czy wreszcie fakt, że młodsze pokolenia mają inne sposoby na spędzanie wolnego czasu (tego czasu jest też zresztą mniej).
Na uwagę zasługuje również fakt, że domy letniskowe wzniesione w ciągu ostatnich sześciu lat - a zatem od początku pandemii - to obecnie od 20 do 30 proc. wszystkich obiektów rekreacyjnych wystawionych na sprzedaż. Wygląda więc na to, że część dotychczasowych użytkowników działek próbuje wycofać się z poczynionych inwestycji.
Dodajmy do tego jeszcze kwestię finansowania zakupu. Jeśli działka jest gruntem budowlanym, banki nie narzucają dodatkowych warunków. Przy działkach rekreacyjnych rzecz ma się jednak inaczej - nie zawsze możliwe jest skorzystanie z kredytu hipotecznego; często pozostają więc kredyty gotówkowe albo pożyczki hipoteczne z zabezpieczeniem na innej nieruchomości. Alternatywą dla rozwiązań bankowych jest zakup gotówkowy.
Ile kosztują działki ROD w wybranych miastach?
Sprawdziliśmy aktualne ceny działek rekreacyjnych w wybranych miastach w serwisie ogłoszeniowym OLX. Skupiliśmy się na kilku dużych miastach. Warto dodać, że działki ROD nie kupuje się na własność - podane ceny dotyczą przekazania prawa do dzierżawy nieruchomości. Wartość jest tym wyższa, im atrakcyjniejsza lokalizacja oraz im większa działka. Podnosi ją także doprowadzony do nieruchomości prąd oraz dostęp do wody. Stawki zależne są też m.in. od nasadzeń, altanek, domków, pergoli, wiat, kompostowników - ogólnie mówiąc, od tego, co znajduje się już na działce i jakich nakładów (pracy i finansowych) wymagało.
Najtańsze dostępne działki rekreacyjne w Warszawie kosztują poniżej 30 tys. zł, nieco większy wybór jest wśród tych w cenie do ok. 55 tys. zł. Najdroższa (z 70-metrowym, murowanym domkiem całorocznym) kosztuje 490 tys. zł.
W Gdańsku tymczasem można kupić działkę ROD już za niespełna 11 tys. zł (jest jedna taka oferta). Nieco większy wybór możliwy jest w przedziale cenowym od 20 do 40 tys. zł, a najdroższa działka rekreacyjna w Gdańsku, z całorocznym domkiem o powierzchni 80 mkw. (plus poddasze do aranżacji), kosztuje 419,9 tys. zł.
W Krakowie i okolicach najtańsze działki rekreacyjne kosztują ok. 50 tys. zł. Najdroższa oferta - na przeniesienie prawa do dzierżawy działki z murowanym domem - opiewa na 220 tys. zł (do negocjacji).
Zdecydowanie niższe ceny ma Wrocław. Najtańsze ogłoszenia zaczynają się już od 5 tys. zł, a w przedziale cenowym od 15 do 35 tys. zł jest już spory wybór nieruchomości. Z kolei za najdroższą działkę rekreacyjną we Wrocławiu, jaka jest dostępna na OLX, należy zapłacić 75 tys. zł - znajduje się na niej murowana altana.
W Lublinie za prawo do dzierżawy najtańszej działki rekreacyjnej należy zapłacić 24 tys. zł. Działek ROD w okolicach jest zaledwie kilkanaście, a najdroższa z nich kosztuje 80 tys. zł.
Jeszcze mniej, bo tylko kilka, jest ogłoszeń dotyczących tego rodzaju nieruchomości w Katowicach. Tu ceny zaczynają się od 55 tys. zł, a najdroższy ogródek działkowy (z całoroczną murowaną altaną) kosztuje 120 tys. zł.












