Problem z dostępem do relatywnie tanich miejsc zakwaterowania dla studentów, zwłaszcza na pierwszych latach studiów, jest dla wielu osób spoza ośrodków akademickich barierą w dostępie do wykształcenia na uczelniach wyższych.
Akademiki miały rozwiązać problem. Rzeczywistość okazała się inna
Według GUS w roku akademickim 2025/2026 w Polsce studiowało ponad 1,3 miliona osób. Zdecydowana większość, bo niemal 62 proc. studentów (ok. 818 tysięcy osób), uczyła się na studiach stacjonarnych (dziennych).
Dla dużej części z nich wyzwaniem przed każdym rokiem akademickim jest znalezienie sobie lokum, a sezon na poszukiwania właśnie się zaczyna. Jaka jest baza mieszkaniowa dla studentów?
Rusza walka o miejsca w akademikach
Zapytane o to Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego informuje, że w lipcu 2024 r. po raz pierwszy przeprowadzono kompleksowe badanie w zakresie domów studenckich. Według danych pozyskanych w toku badania w 370 domach studenckich dostępnych było ok. 100 tys. miejsc zdatnych do użytku. Resort zaznacza jednocześnie, że są to najbardziej aktualne dostępne dane. Dodaje jednak, że liczba miejsc w domach studenckich nie ulega znacznym wahaniom z roku na rok, a zmiany w tym zakresie są widoczne dopiero w dłuższej perspektywie.
Miejsc w publicznych akademikach jest za mało, a kryteria dochodowe są na wielu uczelniach ustawione bardzo nisko. Z kolei prywatne, choć powstają, są często droższe niż wynajęcie kawalerki.
Boom na prywatne akademiki w Polsce - ale to droga alternatywa
Polski rynek prywatnych akademików przeżywa dynamiczny rozwój, jednak nadal nie nadąża za rosnącym zapotrzebowaniem. Według najnowszego raportu JLL liczba łóżek w prywatnych akademikach (PBSA) osiągnęła pod koniec 2025 roku około 16,5 tys., a w budowie znajdowało się kolejne 7 tys. miejsc. Do 2030 roku ma wzrosnąć do 24 tys. łóżek.
- Problem w tym, że państwowa baza akademicka od lat pozostaje praktycznie bez zmian. W całej Polsce jest około 115 tys. miejsc w publicznych domach studenckich - to wystarcza zaledwie dla 9 proc. wszystkich studentów. Najgorzej wygląda sytuacja w Warszawie i Poznaniu, gdzie wskaźnik pokrycia wynosi zaledwie 7 proc. - mówi Krystyna Pietruszyńska, dyrektorka działu inwestycji mieszkaniowych w JLL.
Dodaje, że przy rosnącej liczbie studentów, zwłaszcza zagranicznych (według stanu na rok akademicki 2024/25 ponad 108 tys.), ta luka sięga nawet 400 tys. miejsc w skali kraju. Tylko w samej Warszawie niedobór szacowany jest na 60 tys. łóżek.
- Wysokie wskaźniki obłożenia prywatnych akademików - przekraczające 96 proc. - oraz rosnąca liczba studentów zagranicznych przyciągają kolejnych inwestorów. W 2025 roku oddano do użytku ponad 3,4 tys. nowych miejsc i powstają kolejne - dodaje.
Jednocześnie, jeśli chodzi o segment prywatnych akademików, mimo dynamicznego wzrostu Polska wciąż daleko pozostaje w tyle za Europą Zachodnią. Podczas gdy w Wielkiej Brytanii prywatne akademiki stanowią 15 proc. rynku, a w Hiszpanii 3 proc., w Polsce to wciąż zaledwie 1 proc.
Dlatego popularnym modelem jest wynajmowanie wspólnie mieszkania, co widać w sezonowych trendach na rynku najmu.
Jak zwiększają się wydatki na akademiki?
Resort odpowiedzialny za szkolnictwo wyższe tłumaczy, że infrastruktura domów studenckich w Polsce jest historycznie ukształtowana i zróżnicowana regionalnie, a zasób pozostaje w gestii poszczególnych uczelni. - Wiele budynków powstało kilkadziesiąt lat temu i wymaga pilnej modernizacji (zarówno pod kątem technicznych standardów, jak i potrzeb współczesnych studentów, w tym osób z niepełnosprawnościami) - przyznaje MNiSK.
Pytany o skalę wydatków na ten cel, resort informuje, że w latach 2024-2026 (według stanu na 31 lipca br.) na budowę, rozbudowę i modernizację akademików uczelni państwowych nadzorowanych przez MNiSW zostały przeznaczone środki z budżetu państwa w ramach dotacji celowej w łącznej kwocie ponad 512 mln zł. I dodaje, że dotychczasowe narzędzie wspierania inwestycji uczelni publicznych z początkiem tego roku zostało uzupełnione o możliwość ubiegania się o dofinansowanie z Funduszu Dopłat BGK, na co w 2026 r. przeznaczono ok. 400 mln zł.
Oddzielna pula Funduszu Dopłat na remonty oraz nowe akademiki
O tym, że jest na ten cel zagwarantowana pula środków w ramach Funduszu Dopłat przeznaczonego na mieszkalnictwo społeczne i komunalne, pisaliśmy w Interii. Na remonty i budowę akademików zagwarantowane jest co roku 10 proc. Funduszu Dopłat.
Operacyjnie rozpatrywaniem wniosków i przydzielaniem tych środków zajmuje się BGK.
Z informacji pozyskanych przez Interię, wynika, że do tej pory, od stycznia 2026 r., w ramach Funduszu Dopłat uczelniom na realizację inwestycji związanych z budową, przebudową i remontami domów studenckich przyznano łącznie 463 mln zł wsparcia. BGK zawarł umowy na wsparcie finansowe w realizacji przedsięwzięć, w wyniku których powstanie lub zostanie wyremontowanych bądź przywróconych do użytkowania 3 267 miejsc w akademikach. Dotychczas wnioski o wsparcie złożyło 21 uczelni, z czego 14 otrzymało już dofinansowanie w ramach programu.
Zainteresowanie programem od początku jego uruchomienia było duże i pozostaje wysokie. Bank jest w stałym kontakcie z uczelniami, których władze są zainteresowane pozyskaniem wsparcia z Funduszu Dopłat. Program funkcjonuje w trybie ciągłym, bez organizowania specjalnych naborów, a umowy zawierane są w zależności od dostępności środków w Funduszu Dopłat, którego dysponentem jest Ministerstwo Rozwoju i Technologii. Środki przewidziane na 2026 r. zostały już rozdysponowane i obecnie trwają prace nad budżetem na 2027 rok - informuje BGK.
Monika Krześniak-Sajewicz













