Na posiedzeniu rządu 26 maja rząd przyjmie projekt zabezpieczenia socjalnego artystów. Według założeń, projekt ma włączyć artystów zawodowych do systemu ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych, a także wprowadzić dopłaty do składek.
- Szczególnie dotyczy to młodych artystów, artystek, którym się nie powodzi. Ci najwięksi artyści przez całe stulecia cierpieli po prostu biedę [...] do dziś nie mogą niektóre z tych młodych artystek korzystać z urlopu macierzyńskiego, czy uzyskać zasiłek choroby - powiedział Donald Tusk.
Artyści dostaną dopłaty do składek od państwa. Tusk: "to nie są kokosy"
Jak czytamy w założeniach projektu, ustawa ma wprowadzić dla artystów zawodowych mechanizm gwarantujący stałe ubezpieczenie społeczne i zdrowotne, niezależnie od wahań dochodów. To oznacza, że artyści o najniższych dochodach mają otrzymywać dopłaty do składek finansowane z budżetu państwa.
- Musimy pamiętać o specyfice pracy artystycznej, najczęściej jest to praca projektowa. I bardzo często jest tak, że nasi artyści przyjmują zlecenie, przy którym pracują, powiedzmy, trzy miesiące, a potem przez następne trzy nie mają kolejnego. Rozwiązanie, które proponujemy jest dla tych osób, którym aktualnie coś źle poszło. I tylko dla nich. Proponowane wsparcie nie będzie dotyczyć artystów o stabilnych dochodach - mówiła minister kultury Marta Cienkowska w wywiadzie udzielonym Interii Biznes.
Cienkowska podkreślała, że przez brak ciągłości artyści wypadają z systemu ubezpieczeń społecznych i "nie mogą pójść do lekarza [...] ani wziąć leków refundowanych, artystki nie mogą pójść na urlop macierzyński". Pieniądze nie będą trafiać bezpośrednio do artystów, a do ich składek ZUS, aby wyrównać różnicę w składkach danego miesiąca. Dopłaty będą przyznawane na 12 miesięcy.
- To nie są kokosy, zdaję sobie sprawę, że to tylko podanie ręki tym, którzy są w sytuacji najtrudniejsze, ale wiem, że całe środowisko czekało solidarnie na tę pomoc - powiedział Tusk.
Kto dostanie dopłaty do ZUS? Trzeba będzie mieć odpowiedni status, oraz spełnić warunek dochodowy
Dopłaty będą przysługiwały osobom, które nie przekroczą progu dochodowego, oraz otrzymają status artysty zawodowego, co wprowadza ustawa. Status ma być przyznawany "wykonującym działalność artystyczną w sposób profesjonalny i stały, posiadającym udokumentowany dorobek oraz osiągającym dochody z działalności artystycznej". Wnioski o otrzymanie statusu ma opiniować Komisja Opiniująca, a decyzję podejmować będzie dyrektor Centrum Edukacji i Pracy Artystycznej.
Status artysty zawodowego ma być przyznawany na okres 3 lat, z możliwością przedłużenia do 5 lat po co najmniej 9 latach aktywności artystycznej. Na wniosek objętego dopłatami, status będzie mógł być zawieszony na okres od 1 do 36 miesięcy.
Dopłaty mogą otrzymać jedynie artyści zawodowi, których dochód w ciągu ostatnich trzech lat nie przekracza 125 proc. dwunastokrotności minimalnego wynagrodzenia o pracę. Jak dodała Marta Cienkowska, Krajowa Administracja Skarbowa będzie monitorować przychodów twórców - pod uwagę będą brane zarówno przychody z tantiem, czy działalności gospodarczych.
- Jeżeli artysta otrzyma projekt i w jego ramach umowę zlecenia, co oznacza że będzie tam również składka ZUS, to państwo automatycznie przestaje płacić. Mamy to zweryfikowane i tak zaplanowaliśmy system, żeby był w pełni szczelny. Przy okazji uważam, że to też zmniejszy szarą strefę. 15 proc. naszych artystów działa i zarabia na czarnym rynku bez żadnej umowy - mówiła minister kultury.
Ustawa będzie kosztować ponad 300 mln zł. Według minister, rząd zagłosuje za
Według szacunków minister kultury ustawa może kosztować od 320 do 380 mln zł. Jej zdaniem rząd poprzez ustawę w Sejmie, nie obawia się również o podpis prezydenta.
- Trudno mi też uwierzyć, żeby pan prezydent był przeciwko tej ustawie, bo sam pracował w muzeum. Więcej - pracował z artystami, więc świetnie zdaje sobie sprawę z tego, jak potrzebna jest ta ustawa - mówiła Cienkowska.
Projekt przygotowywany był przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego we współpracy z Ministerstwem Finansów i Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, oraz poddany był konsultacjom publicznym. Jeśli ustawa przejdzie całą ścieżkę legislacyjną, to zdaniem minister kultury będzie obowiązywać od połowy 2027 roku.













