Jak donosiła na początku sierpnia policja, w powiecie trzebnickim doszło do wyłudzenia, które jest przykładem, że przestępcy doskonalą swoje metody i nie mają żadnych skrupułów.
Zadzwonili w środku nocy i nie dali im zasnąć. Seniorzy stracili 240 tys. zł
71-latka odebrała połączenie w środku nocy, po godzinie 01:00. Dzwoniąca przedstawiała się jako jej córka.
Rozmówczyni przekonywała, że spowodowała wypadek drogowy, w którego efekcie kilka osób odniosło poważne obrażenia, a jedna walczy o życie. Aby uniknąć aresztowania potrzebowała 150 tys. zł kaucji.
Do rozmowy włączył się mężczyzna podający się za policjanta. Ten przekazał instrukcje dotyczące przekazania pieniędzy i zabronił innych kontaktów z policją. Inaczej córce miało grozić 12 lat więzienia.
Równocześnie mąż 71-latki dzwonił na telefon córki. Ta jednak nie odbierała, co utwierdziło seniorów, że doszło do tragedii.
Wkrótce pod domem zjawiła się kobieta, która zabrała ponad 150 tys. zł w gotówce. Rzekoma córka skontaktowała się z seniorami ponownie i prosiła o 80 tys. zł. Poszkodowana w wypadku osoba miała umrzeć i potrzebne były pieniądze na odszkodowanie.
ZOBACZ TAKŻE: Klientka PKO BP straciła 96 tys. zł. Bank nie wykrył oszustwa
Kobieta podająca się za policyjnego kuriera znów pojawiła się pod domem seniorów i odebrała ponad 80 tys. zł. Po akcji do seniorów zadzwonił podający się za policjanta mężczyzna i przekazał, że sprawa została załatwiona.
Dopiero w południe małżeństwo dodzwoniło się do swojej córki. Wtedy okazało się, że wszystko jest w porządku, żaden wypadek nie miał miejsca, a seniorzy do rana stracili w sumie prawie 240 tys. zł.
Policja ostrzega przed podejrzanymi telefonami. Oszuści chcą wzbudzić silne emocje i presję czasu
Przestępcy wiedzą, że strach o stan najbliższych prowadzić może do nieracjonalnych zachowań. Wywierają więc ogromną presję, wzbudzają poczucie winy i nie pozwalają zastanowić się nad sytuacją.
Mogą również dzwonić w środku nocy, by uwiarygodnić zmyśloną historię i jednocześnie utrudnić kontakt z prawdziwymi bliskimi.
Jak działać w sytuacji podejrzanego telefonu od bliskiego w potrzebie? Kilka raz ma policja.
- Rozłączmy się i sami skontaktujmy się z bliską osobą, której dotyczy sprawa.
- Jeśli nie możemy się z nią skontaktować, zadzwońmy do innego członka rodziny lub na policję.
- Nigdy nie przekazujmy pieniędzy nieznanym osobom.
- Warto ustalić z rodziną pytanie lub hasło, na które odpowiedź będzie znał jedynie członek rodziny.
- Pamiętajmy, że policjanci nigdy nie proszą o przekazanie pieniędzy.
- Zawsze stosujmy zasadę ograniczonego zaufania.










