Od maja Uniwersytecki Szpital Kliniczny przy ul. Grunwaldzkiej w Poznaniu wprowadził nowe opłaty za parkowanie - 10 zł za każde rozpoczęte 30 minut postoju. Opłaty obowiązują przez całą dobę, siedem dni w tygodniu - pisze portal WP Finanse.
"Kto zapłaci 20 zł za godzinę parkingu, czy my jesteśmy milionerzy?"
Decyzja wywołała falę krytyki wśród pacjentów i ich rodzin, którzy wskazują na brak alternatyw oraz wysokie koszty związane z dłuższymi wizytami. "Kto zapłaci 20 zł za godzinę parkingu, czy my jesteśmy milionerzy?" - komentują.
Szpital tłumaczy wprowadzenie opłat problemami z dostępnością miejsc. Jak wskazuje rzecznik placówki Bartosz Sobański, każdego dnia na teren szpitala wjeżdża ponad 600 samochodów, podczas gdy liczba miejsc dla pacjentów wynosi zaledwie 50.
"Dotychczas opłat nie było żadnych, sprawdzaliśmy, jaki jest ruch samochodowy i okazało się, że ruch jest bardzo duży" - podkreśla. Dodaje również, że opłata ma ograniczyć długotrwałe parkowanie. "Ma to być rzecz stymulująca do nieparkowania wiele godzin, żeby pacjenci mogli w ogóle wjechać i zaparkować" - mówi. Pierwsze 15 minut postoju pozostaje bezpłatne, a szpital sugeruje, by pacjenci korzystali z pomocy osób towarzyszących, które jedynie podwiozą ich pod placówkę.
Szpital tłumaczy. Problemem jest ograniczona infrastruktura
Nowe zasady spotykają się z krytyką szczególnie wśród osób wymagających stałej opieki szpitalnej. "Dużo jest takich osób, które cały czas potrzebują pomocy. To jest dla mnie niedorzeczne. Zaparkuję i co dalej?" - mówi pan Michał, który przyjechał do szpitala z podopieczną poruszającą się na wózku.
Część pacjentów przyznaje jednak, że mimo wysokich stawek będą zmuszeni korzystać z parkingu ze względu na brak innych możliwości. "Drogo, ale tu w okolicy w ogóle nie ma gdzie zaparkować" - zauważa jedna z osób odwiedzających.
Zmiany odczuwają również pracownicy placówki. Choć część z nich ma dostęp do abonamentów, nie obejmują one wszystkich. "Wygórowana stawka, jeśli by taka była dla pracowników. Ja na szczęście mam wykupiony abonament" - mówi jeden z nich. Według szacunków pełne koszty parkowania mogłyby sięgać nawet kilku tysięcy złotych miesięcznie.
Szpital przyznaje, że problem wynika z ograniczonej infrastruktury i zapowiada, że w przyszłości zostanie rozwiązany. W planach jest budowa podziemnego lub wielopoziomowego parkingu, jednak na razie nie określono terminu realizacji inwestycji.











