Z danych w serwisie Booking wynika, że za pokój dwuosobowy w Sopocie w terminie 3-6 kwietnia (przyjazd w Wielki Piątek i wyjazd w Poniedziałek Wielkanocny) trzeba zapłacić około 781 zł. Można znaleźć tańsze kwatery. Nie braliśmy ich jednak pod uwagę w swojej analizie, bo albo nie miały ocen, albo nie były one dobre. Pominęliśmy także hostele, pokoje ze współdzieloną łazienką i kwatery oferowane przez prywatnych gospodarzy. Ceny sprawdzaliśmy w środę, 1 kwietnia.
Wielkanoc w Sopocie. Ceny noclegów na umiarkowanym poziomie
Jeśli ktoś chciałby spędzić w Sopocie cały okres Wielkanocy - od Wielkiego Piątku i wyjechać we wtorek, to najtańszy apartament dla dwóch osób kosztuje 1030 zł. Z kolei opcja z przyjazdem w Wielką Sobotę i wyjazdem w Poniedziałek Wielkanocny (4-6 kwietnia) będzie kosztować minimum 540 zł.
Stan obłożenia bazy w Bookingu wskazuje, że to właśnie ta trzecia konfiguracja rezerwacji cieszy się największym zainteresowaniem. W tym terminie 83 proc. miejsc jest już zajętych, w pozostałych obłożenie wynosi około 77 proc.
Polacy przerzucili się na hotele z pakietami. Liczą się atrakcje
Duże zainteresowanie Wielkanocą w Sopocie widać też w hotelach. Bartłomiej Barski, prezes Sopockiej Organizacji Turystycznej poinformował, że część już na tydzień przed świętami miała obłożenie na poziomie 100 proc.
Sporą popularnością cieszą się tzw. pakiety - czyli oferty, które oprócz noclegu zawierają dodatkowe atrakcje, np. animacje dla dzieci.
- Mając na uwadze poprzednie lata oraz charakter świąt, z dużym prawdopodobieństwem możemy założyć, że zdecydowaną większość gości stanowić będą Polacy - powiedział Barski zapytany o to, czy Wielkanoc w Sopocie spędzą głównie krajowi turyści, czy także mieszkańcy innych krajów.
Wielkanoc będzie stanowić przetarcie dla branży w Sopocie
Mimo że w tym roku Wielkanoc przypada o około dwa tygodnie wcześniej niż w 2025 roku, zainteresowanie wypoczynkiem w okresie świątecznym utrzymuje się na porównywalnym, bardzo wysokim poziomie - podkreślił prezes SOT.
- Ten świąteczny weekend będzie stanowił pewnego rodzaju "przetarcie" dla lokalnej branży hotelarskiej i gastronomicznej przed zbliżającą się majówką, a następnie okresem wakacyjnym - wskazał Barski.
- Już teraz bowiem dociera do nas wiele pozytywnych informacji z obiektów noclegowych nt. zwiększonego zainteresowania pobytem w Sopocie, zarówno ze strony rodzimych turystów, jak i gości z zagranicy - dodał.
Wojna na Bliskim Wschodzie nie zaszkodziła Sopotowi
Sopocka Organizacja Turystyczna intensywnie reklamuje kurort za granicą. Od stycznia prowadzone są działania promocyjne na rynkach czeskim, słowackim, skandynawskim i brytyjskim.
Na razie wojna USA i Izraela z Iranem, która doprowadziła do paraliżu lotniczego w regionie Bliskiego Wschodu oraz podwyżek cen paliw, nie odbija się negatywnie na ruchu turystycznym w Sopocie.
- Niepewna sytuacja na Bliskim Wschodzie może mieć pozytywny wpływ na zainteresowanie ofertą kurortu w dłuższej perspektywie czasu, nie tylko w okresie letnim. Wówczas, chociażby z racji wielu wydarzeń kulturalnych, sportowych czy rozrywkowych, Sopot i tak cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem - mówi prezes Barski.
Hanna Sidorska











