Plantatorzy ostrzegają, że polskie truskawki mogą być droższe niż przed rokiem. To skutek zimowych mrozów, wiosennych przymrozków i intensywnych opadów.
Ceny truskawek wyższe niż rok temu. Rolnicy liczą straty po przymrozkach
Plantatorzy przyznają, że tegoroczna pogoda wyjątkowo mocno dała się we znaki uprawom. Kamila Stawińska, prowadząca rodzinną plantację w Pietrowicach Małych pod Trzebnicą, wskazuje, że problemy zaczęły się już zimą - pisze "Fakt".
"Dużo stresu w tym roku, bo pogoda nie sprzyja truskawce" - opowiada. "Zimą śniegi i mrozy, na termometrze mieliśmy minus 20 stopni Celsjusza. Potem przyszły wiosenne przymrozki, przy gruncie minus siedem. Teraz deszcze, truskawka zaczyna gnić. Trzeba liczyć się z tym, że ceny truskawek w całej Polsce będą wyższe niż w 2025 r." - zaznacza rolniczka.
Problemy powodował również silny wiatr. "Tu się coś zahaczyło, tam podarło - to oznacza straty. Szkód narobił też wiatr. Chociaż na włókninie były worki z ziemią, przez mocne podmuchy, trochę porwało nam w niebo" - mówi plantatorka. Dodaje również, że w tym roku włóknina była towarem wyjątkowo poszukiwanym. "Tego roku włóknina była na wagę złota - ludzie posuwali się do różnych rzeczy. Znajomy z okolic Warszawy pisał, że ktoś go okradł z materiału" - wskazuje.
Jak dodaje, obecnie dwukilogramowy koszyk truskawek kosztuje na rynku hurtowym około 50-60 zł. Rok wcześniej ceny sięgały około 40 zł.
Samozbiory wracają. Rolnicy szykują tańsze truskawki dla klientów
Mimo trudnego sezonu plantatorzy planują organizację samozbiorów, które w ostatnich latach zyskały dużą popularność wśród klientów. Taka forma sprzedaży pozwala konsumentom samodzielnie zbierać owoce prosto z pola, dzięki czemu mogą kupić świeże truskawki w niższej cenie.
Rodzina Stawińskich organizuje samozbiory od sześciu lat. Jak przyznają plantatorzy, zainteresowanie jest bardzo duże, a część klientów przyjeżdża po owoce nawet z odległych miejscowości.
"W tym roku również zorganizujemy akcję" - zapowiada Kamila Stawińska. "Ceny będą niższe niż tradycyjne, ale szczegóły ustalimy bliżej sezonu. Dla naszych owoców ludzie pokonują specjalnie nawet 100 km, to bardzo miłe" - podkreśla.
W ubiegłym roku osoby uczestniczące w samozbiorach mogły zebrać niemal trzy kilogramy truskawek za około 18 zł. Dla porównania, na targowiskach podobna ilość owoców kosztowała nawet około 60 zł.
Jak pisaliśmy w Interii Biznes, popularność samozbiorów zwróciła uwagę również administracji skarbowej. W listopadzie 2025 r. Ministerstwo Finansów wyjaśniło, że rolnicy rozliczający się na zasadach ogólnych, a nie w systemie ryczałtowym, muszą odprowadzać VAT od produktów sprzedawanych w ramach samozbiorów. Resort zaznaczył jednocześnie, że obecnie "nie jest rozważane" wprowadzenie zwolnienia z poboru podatku w takich przypadkach.












