Kierowcy wybierający się w tym sezonie na Mierzeję Wiślaną muszą przygotować się na opłaty za postój na leśnych parkingach. Nadleśnictwo Elbląg rozstrzygnęło już przetargi na dzierżawę terenów parkingowych w najpopularniejszych nadmorskich miejscowościach, m.in. w Piaskach, Stegnie, Sztutowie, Mikoszewie, Kątach Rybackich i Junoszynie.
Sezonowe parkingi nad morzem. Lasy Państwowe rozstrzygnęły przetarg
Sezonowe parkingi funkcjonują na Mierzei Wiślanej od jedenastu lat i co roku przynoszą dodatkowe wpływy dla Lasów Państwowych. Jak informuje Radio Olsztyn, w 2025 roku dochody z dzierżawy parkingów wyniosły blisko 600 tys. zł. Tegoroczne stawki będą ustalane już przez nowych dzierżawców, w ubiegłym sezonie w części lokalizacji kierowcy płacili około 35 zł za dobę postoju samochodu osobowego.
Leśnicy podkreślają, że środki uzyskiwane z dzierżawy terenów są przeznaczane na utrzymanie lasów oraz rozwój infrastruktury turystycznej. Dzięki wpływom finansowane są m.in. nasadzenia drzew, działania przeciwpożarowe, sprzątanie terenów leśnych, a także budowa wiat i wież widokowych.
Na dzierżawcach spoczywa również obowiązek utrzymania porządku na parkingach oraz zapewnienia odpowiedniej infrastruktury dla turystów. Chodzi m.in. o dostęp do toalet i wyznaczenie miejsc parkingowych dla osób z niepełnosprawnościami - pisze portal WP Finanse.
Opłaty za parking. Tyle kosztował postój w 2025 roku
Już w poprzednim sezonie letnim kierowcy musieli liczyć się z podwyżkami opłat za parkowanie w nadmorskich kurortach. Jak informował "Głos Koszaliński", w wielu miejscowościach stawki wzrosły zarówno w miejskich strefach płatnego parkowania, jak i na parkingach prywatnych.
W Kołobrzegu za godzinę postoju w najdroższych strefach przy plaży trzeba było zapłacić 6,40 zł, a czterogodzinny postój kosztował niemal 30 zł. Jeszcze drożej było w Mielnie, gdzie cztery godziny parkowania kosztowały ponad 32 zł. W części kurortów dostępne były również abonamenty tygodniowe - ich ceny sięgały 200 zł.
Samorządy tłumaczyły wysokie opłaty koniecznością zapewnienia rotacji pojazdów i ograniczoną liczbą miejsc parkingowych w pobliżu plaż oraz centrów turystycznych. Jednocześnie lokalne władze przyznawały, że wpływy ze stref parkingowych to jedno ze źródeł dochodów dla tamtajszych gmin.











