Daniel Obajtek odniósł się do cen paliw w Europie wskazując na - jego zdaniem niższe niż w Polsce ceny w Hiszpanii i Szwecji (były szef Orlenu uzasadnił wybór Hiszpanii do porównania z powodu "podobnego otoczenia makroekonomicznego"). Dla porządku dodajmy, że Daniel Obajtek ograniczył się do tych porównań, nie wspominając o cenach paliw Niemczech czy Niderlandach.
Daniel Obajtek: Benzyna powinna kosztować 6,50 zł za litr
"Dziś w Polsce benzyna powinna kosztować 6,50-6,70 zł za litr" - przekonywał Daniel Obajtek zarzucając rządzącym, że to co dziś się dzieje z cenami paliw, to nic innego, jak tylko uzupełnianie dziury w budżecie.
Europoseł PiS odniósł się do czasów swojej prezesury w Orlenie. Przypomniał, że w wakacje 2023 roku cena litra benzyny wynosiła 6,40 zł, a dodatkowo kierowcy byli wspierani 30-groszową promocją. Dla porządku były szef Orlenu przypomniał, ze wtedy uśredniona cena baryłki ropy sięgała 85 dolarów, a dolar kosztował 4,05 zł (obecnie ropa przy dużej zmienności cen bywa tylko nieco droższa, a dolar jest zdecydowania tańszy).
"Dziś Polacy płacicie o 100 zł więcej na każdym baku paliwa" - wyliczał obrazowo Daniel Obajtek (zakładając, że bak paliwa to 60 litrów).
Były szef Orlenu apeluje: Przeznaczcie 5 mld zł z dywidendy od Orlenu na mrożenie cen paliw
"Co można z tym zrobić? Pod koniec czerwca Orlen wypłacił 9 mld zł dywidendy, a Skarb Państwa otrzymał z tego 5 mld. To ja mam propozycje dla Donalda Tuska, aby Skarb Państwa przeznaczył 5 mld zł, aby zamrozić ceny" - mówił Obajtek.
"Jeszcze raz podkreślam, ze nie ma w tej chwili żadnych parametrów na rynku hurtowych, aby dziś cena w detalu osiągnęła 7,60 zł za litr. To nic innego jak tylko łatanie dziury w budżecie i narzucenie dodatkowego podatku" - podsumował były prezes Orlenu.













