Tegoroczne fale upałów i długotrwały brak opadów mocno uderzyły w plantacje czarnej porzeczki. Jak wyjaśnia Maciej Kmera, ekspert rynku hurtowego Bronisze, skutki są widoczne przede wszystkim w ilości owoców trafiających do sprzedaży.
Upały zniszczyły plony. "Katastrofa podażowa" na rynku
"Na rynku czarnej porzeczki obserwujemy katastrofę podażową. Owoce nie przetrwały fali upałów. Ten superowoc osiąga obecnie ceny do 40 zł za kilogram, co czyni go najdroższym towarem na rynku hurtowym w Broniszach" - powiedział w rozmowie z "Faktem".
Jak dodaje ekspert, wysokie temperatury pojawiły się w kluczowym momencie rozwoju owoców. W połączeniu z niedoborem opadów sprawiły, że część porzeczek nie wykształciła się prawidłowo, a część została uszkodzona jeszcze na krzewach. W efekcie podaż wyraźnie się zmniejszyła, a ceny z tygodnia na tydzień rosną.
O problemach plantatorzy alarmowali już pod koniec czerwca, gdy w części kraju temperatura sięgała nawet 41 st. C. Stanisław Trzonkowski, plantator czarnej porzeczki i wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Plantatorów Porzeczek, informował wówczas, że owoce dosłownie "gotują się" na krzewach. Jak wskazywał, na plantacjach dochodziło do masowego opadania czarnych porzeczek wskutek poparzeń słonecznych.
Droższe przetwory i możliwe zmiany w uprawach. Nie wszystkie owoce jednak drożeją
Tak wysokie ceny na rynku hurtowym mogą w najbliższym czasie przełożyć się również na wyższe stawki w sklepach i na targowiskach. To oznacza, że przygotowanie domowych soków, dżemów czy konfitur z czarnej porzeczki będzie w tym sezonie znacznie droższe niż w poprzednich latach. Tym bardziej że owoc ten od lat cieszy się opinią jednego z najzdrowszych w Polsce, przede wszystkim ze względu na wysoką zawartość witaminy C.
Zdaniem Macieja Kmery obecna sytuacja może wpłynąć także na sposób prowadzenia upraw w przyszłości. Jak ocenia, w kolejnych latach plantatorzy mogą coraz częściej decydować się na uprawę porzeczki w tunelach, które lepiej chronią rośliny przed skutkami ekstremalnych zjawisk pogodowych.
W przypadku innych owoców sytuacja wygląda znacznie lepiej. Na Broniszach systematycznie zwiększa się podaż wiśni, których ceny spadły do 8-10 zł za kilogram. Stabilne pozostają również ceny czereśni - najczęściej kosztują od 10 do 14 zł za kilogram, choć największe i najlepszej jakości owoce można kupić za ok. 24 zł za kilogram.
Na rynku przybywa także krajowych moreli i brzoskwiń. Morele sprzedawane są po 10-12 zł za kilogram, natomiast brzoskwinie kosztują od 5 do 7 zł za kilogram. Jak przekazał również ekspert rynku Bronisze, do sprzedaży trafiły pierwsze tegoroczne śliwki odmiany Herman oraz letnie jabłka - Early Geneva i papierówki.











