Po wygaszeniu rządowego pakietu CPN ceny paliw zauważalnie wzrosły. Rząd komunikuje, że jest nadzieja na tańsze paliwo - jako wstępną datę podaje się końcówkę wakacji. Pojawia się jeszcze jedna szansa: minister energii Miłosz Motyka przekazał, że jego resort prowadzi rozmowy z Orlenem dotyczące możliwości obniżenia stawek za paliwo na stacjach koncernu.
Tańsze paliwo na stacjach Orlen. Ministerstwo prowadzi rozmowy z koncernem
Szef resortu energii Miłosz Motyka uważa, że zakres promocji na paliwa na stacjach Orlen wymaga rozszerzenia. Gdyby koncern zdecydował się na obniżenie marży, niższe mogłyby być też ceny paliw na stacjach benzynowych.
"Jeżeli chodzi o rozmowy z Orlenem, to są to rozmowy przede wszystkim pod kątem właśnie minimalnych marż detalicznych, o tym rozmawiamy" - wyjaśnił minister energii.
Polityk przekazał, że z deklaracji prezesa Orlenu wynika, iż marże są obecnie obniżone do minimum. Minister uważa jednak, że Orlen wciąż może oferować klientom dodatkowe promocje na paliwa na stacjach.
"Pewnego rozszerzenia wymaga też ten zakres promocyjny, który Orlen ma" - mówił Miłosz Motyka.
Szansa na niższe ceny paliwa. Rząd pracuje nad nowym rozwiązaniem
Premier Donald Tusk deklarował już, że możliwe jest wprowadzenie regulowanych cen paliw na ostatnie dwa tygodnie tegorocznych wakacji.
- Jeśli okaże się, że sytuacja znowu będzie bardzo niestabilna i ceny ponownie mogą pójść w górę, to zaproponujemy takie rozwiązanie, żeby przynajmniej na ostatnie dwa tygodnie wakacji wprowadzić (...) regulowane ceny - mówił polityk.
Minister energii Miłosz Motyka podczas wizyty w studiu TVP Info w poniedziałek (3 sierpnia) potwierdził, że wraz z ministrem finansów Andrzejem Domańskim będą pracować nad finansowaniem, które miałoby obniżyć ceny na stacjach benzynowych.
Przypomnijmy, że rządowy program Ceny Paliwa Niżej (CPN) został wygaszony z końcem czerwca. Na mocy tych przepisów stosowano obniżoną stawkę VAT na niektóre paliwo i ustalano cenę maksymalną tych paliw na stacjach benzynowych. Wcześniej - w połowie czerwca - wygasły przepisy o obniżce akcyzy. Program CPN kosztował ok. 4,7 mld zł - informowało Ministerstwo Finansów.
Koszty rządowego programu CPN miał zrekompensować podatek od nadzwyczajnych zysków spółek paliwowych. Prezydent Karol Nawrocki zablokował jednak tzw. windfall tax, kierując ustawę do TK.












