Obłożenie bazy noclegowej w Dubaju spadło z 90 proc. średniej w szczycie sezonu do około 16 proc. w dniu 17 marca - wynika z danych Lighthouse Intelligence, firmy monitorującej hotele i wynajem krótkoterminowy, zamieszczonych przez "Financial Times".
Właściciele hoteli wysyłają pracowników na bezpłatne urlopy
Konflikt na Bliskim Wschodzie kosztuje branżę turystyczną w tym regionie 550 mln euro dziennie - szacuje z kolei Światowa Rada Podróży i Turystyki (WTTC).
Z informacji "FT" wynika, że właściciele hoteli w ZEA próbują ograniczyć straty poprzez wysłanie pracowników, głównie imigrantów z biedniejszych krajów, na bezpłatne urlopy lub zmuszając ich do wykorzystania zaległego wolnego. Niektóre obiekty ograniczyły swoją działalność.
"Zwolnienia zdarzają się rzadko" - zastrzega gazeta, tłumacząc, że przedsiębiorstwa działające w sektorze turystycznym nie chcą, aby pracownicy stracili wizy pracownicze, gdyż mają nadzieję "na szybkie ożywienie po zakończeniu wojny". "Firmy nadal pokrywają koszty utrzymania, takie jak zakwaterowanie i wyżywienie" - dodaje "FT".
Europa może skorzystać na konflikcie na Bliskim Wschodzie
Z szacunków WTTC wynika, że na Bliski Wschód przypada 5 proc. wszystkich przyjazdów zagranicznych na świecie oraz 14 proc. międzynarodowego ruchu tranzytowego. Zdaniem organizacji konflikt w regionie będzie miał silny wpływ na popyt na całym świecie, a zwłaszcza na Europę - donosi serwis Euronews.
Eduardo Santander, dyrektor generalny Europejskiej Komisji Turystycznej, wskazał w rozmowie z portalem, że w przeszłości w okresach "globalnych niepewności" Europa była postrzegana jako stabilny i niezawodny kierunek podróży. Według niego największą zaletą kontynentu jest bezpieczeństwo.
Zdaniem Santandera "największe zyski" odniosą kierunki śródziemnomorskie, m.in. te, które "wyróżniają się luksusowymi atrakcjami". Ekspert uważa także, że Europa może skorzystać na "ożywieniu ruchu turystycznego w obrębie kontynentu", a wielu Europejczyków może wybierać destynacje, które znajdują się bliżej ich domów.
"Głównym beneficjentem" Hiszpania
Z kolei zdaniem Juana Molasa, prezesa Hiszpańskiej Rady Turystyki, w nadchodzących miesiącach dojdzie do "przesunięcia strumieni turystycznych w kierunku miejsc postrzeganych jako bezpieczniejsze w zachodniej części basenu Morza Śródziemnego, Ameryce Łacińskiej oraz regionie Azji i Pacyfiku". Ponadto niektóre nowe kierunki - takie jak Czarnogóra i Albania - umocnią swoje pozycje.
W ocenie Euronews Hiszpania "jest jednym z głównych beneficjentów" zawirowań w międzynarodowej turystyce, co potwierdził rozmówca portalu. "Główni europejscy emitenci, czyli Wielka Brytania, Niemcy, Francja i Włochy, będą patrzeć na Hiszpanię z jeszcze większym zainteresowaniem niż zwykle" - powiedział Molas.











