Jak wynika z najnowszej analizy portalu e-petrol.pl, choć w sprzedaży hurtowej benzyna i olej napędowy podrożały, w detalu oba paliwa są tańsze niż przed tygodniem. Wyraźnie spadła również cena autogazu.
Eksperci komentują ceny paliw. Mówią o "zaskoczeniu"
Największą obniżkę odnotowano w przypadku oleju napędowego. Średnia cena diesla w Polsce zmniejszyła się o 5 groszy i wynosi obecnie 6,93 zł za litr. Benzyna Pb95 potaniała o 1 grosz, do średniego poziomu 6,78 zł za litr. Jeszcze większy spadek dotyczy autogazu - litr LPG kosztuje przeciętnie 3,20 zł, czyli o 9 groszy mniej niż tydzień wcześniej.
Dla porównania dwa tygodnie temu, (w środę, 24 czerwca), gdy jeszcze obowiązywał pakiet CPN, średnia cena benzyny Pb98 wynosiła 6,61 zł za litr, Pb95 kosztowała 5,90 zł, olej napędowy 6,05 zł, a autogaz 3,38 zł za litr.
Jak zwracają uwagę analitycy e-petrol.pl, obniżka cen LPG nie jest zaskoczeniem, ponieważ w ostatnim czasie taniał również gaz dostarczany do stacji paliw. Większym zaskoczeniem jest natomiast fakt, że niższe ceny przy dystrybutorach pojawiły się mimo wzrostu notowań benzyny i diesla w hurcie.
W tych województwach zatankujesz najtaniej. Średnio 6,72 za litr benzyny
Pod koniec pierwszej dekady lipca najkorzystniejsze ceny benzyny Pb95 odnotowano w województwach łódzkim, śląskim i warmińsko-mazurskim. W każdym z tych regionów litr paliwa kosztuje średnio 6,72 zł.
Warmińsko-mazurskie wyróżnia się także najniższą ceną autogazu w kraju. Jak wskazuje e-petrol.pl, średnia cena LPG wynosi tam 2,99 zł za litr. Z kolei najmniej za olej napędowy płacą kierowcy w województwie świętokrzyskim, gdzie litr diesla kosztuje przeciętnie 6,86 zł.
Na drugim biegunie znalazł się Dolny Śląsk. To właśnie tam tankowanie benzyny i oleju napędowego jest najdroższe - średnie ceny wynoszą odpowiednio 6,79 zł i 6,94 zł za litr. Tyle samo za olej napędowy płacą również kierowcy w województwie kujawsko-pomorskim.
Najwyższe ceny autogazu odnotowano natomiast w województwach pomorskim i zachodniopomorskim. W obu regionach średnia cena LPG sięga 3,37 zł za litr.
Kluczowa będzie sytuacja w cieśnienie Ormuz. "Napięcie nadal się utrzymują"
Jeszcze tydzień temu eksperci prognozowali, że w pierwszej połowie lipca czeka nas wzrost cen paliw, mimo spadku cen surowców na giełdzie. "Paliwa drożeją, bo pomimo spadku notowań ropy, ceny produktów naftowych na giełdach europejskich wzrosły w związku z utrzymującą się globalnie napiętą sytuacją podażową" - komentowali analitycy epatrol.pl, cytowani przez PAP.
Jak dodali, kluczowym czynnikiem ryzyka pozostaje sytuacja w cieśnienie Ormuz. "Choć wstępne porozumienie umożliwiło częściowe wznowienie ruchu tankowców i ograniczyło premię geopolityczną w cenach ropy, to napięcia nadal się utrzymują" - zaznaczyli.












