Spis treści:
- Minimalna wysokość poduszki finansowej. Czy trzy pensje są wystarczające?
- Ile powinna wynosić optymalna poduszka bezpieczeństwa
- Jakie wydatki powinna pokryć poduszka finansowa?
- Jak mądrze ulokować oszczędności, żeby móc w każdej chwili z nich skorzystać?
- Lepiej budować poduszkę finansową czy nadpłacać kredyt?
Eksperci finansowi od lat przypominają Polakom o tym, jak ważne jest budowanie finansowej poduszki bezpieczeństwa. Pozwala ona na sfinansowanie nieprzewidzianych wydatków lub zachowanie płynności finansowej w trudnych okresach, np. po utracie pracy. Z wyników badania "Portfele Polaków u progu 2026 roku: oszczędności i obawy", przeprowadzonego na zlecenie Krajowego Rejestru Długów, którego wyniki opublikowano 30 grudnia 2025 roku, rysuje się martwiący obrazek: 21 proc. pytanych Polaków nie ma żadnych oszczędności. Taką odpowiedź zadeklarowało 26 proc. ankietowanych kobiet oraz 15 proc. mężczyzn. Najczęściej problem dotyka osób w średnim wieku, tj. od 45. do 64. roku życia.
8 proc. respondentów wskazuje, że bez głównego źródła dochodu mogłoby przetrwać 1-2 tygodnie, a kolejne 17 proc. ma odłożone środki w kwocie, która w przypadku utraty źródła dochodu pozwoliłaby na utrzymanie się przez maksymalnie miesiąc. Oszczędności pozwalające na przeżycie maksymalnie trzech miesięcy ma 22 proc. badanych. Z kolei większą poduszkę finansową - do pół roku - posiada 15 proc. respondentów, a 17 proc. mogłoby przeżyć z oszczędności przez rok lub dłużej.
Minimalna wysokość poduszki finansowej. Czy trzy pensje są wystarczające?
Według obiegowej opinii poduszka finansowa powinna stanowić co najmniej równowartość trzech miesięcznych wynagrodzeń. Czy to przekonanie jest aktualne?
- Poduszka na poziomie 3-miesięcznych wydatków to rzeczywiście rekomendowane minimum. Warto jednak zaznaczyć, że z większą poduszką będziemy czuli się jeszcze bezpieczniej. Każdy dodatkowy miesiąc, jaki dołożymy, zapewni nam większy spokój na co dzień, a w razie potrzeby skorzystania z tych pieniędzy da nam większe możliwości. Możemy zacząć od zebrania 3-miesięcznej poduszki, a potem ją rozbudowywać - radzi w rozmowie z Interią Biznes ekspert z PKO Banku Polskiego, Łukasz Mickiewicz, menedżer ds. wsparcia sprzedaży produktów inwestycyjnych.
Joanna Rozpędowska-Bassa, ekspertka finansowa ANG Odpowiedzialne Finanse, wskazuje także, że trzy pensje są dobrym punktem startowym, ale nie dla każdego będzie to wystarczające minimum. - Rzeczywista wysokość poduszki finansowej powinna być dopasowana do indywidualnej sytuacji - i tu nie ma jednej uniwersalnej odpowiedzi. Powinna być dostosowana do podstawowych kosztów życia, stanu zdrowia, wieku, sytuacji życiowej, zawodowej oraz przede wszystkich obciążeń kredytowych i wysokości stałych wydatków - wylicza.
Ile powinna wynosić optymalna poduszka bezpieczeństwa
Czy można wskazać jedną, ogólną wysokość oszczędności, która będzie optymalna dla przeciętnego Polaka? W ocenie eksperta to kwestia mocno indywidualna. Powinniśmy więc sami ocenić, jaka poduszka finansowa zapewni nam właściwy komfort.
- Jeśli poduszka ma nas chronić w przypadku utraty pracy, to trzeba się zastanowić, jaki czas będziemy szukali kolejnej. Przykładowo czy przez te 3 miesiące znajdziemy nowe źródło zarobków. Generalnie im większa poduszka, tym większy spokój nam zapewnia na co dzień i lepiej nas ochroni przed "finansowym upadkiem" - przypomina Łukasz Mickiewicz.
Z kolei Joanna Rozpędowska-Bassa określa bezpieczną rezerwę finansową jako oszczędności wynoszące między trzykrotnością a dwunastokrotnością miesięcznych wydatków. Jak wskazuje, osobom młodym, zatrudnionym w stabilnych branżach lub bezdzietnym małżeństwom z jednym dochodem dolny pułap - będący absolutnym minimum - może być wystarczający.
- Dla freelancerów, przedsiębiorców czy osób pracujących w branżach o dużej rotacji zalecane jest co najmniej sześć miesięcy rezerwy. Tyle samo powinny mieć osoby po pięćdziesiątce. Im starsi jesteśmy, tym większego buforu potrzebujemy. Jeśli dodatkowo spłacamy kredyt hipoteczny, mamy dzieci na utrzymaniu lub prowadzimy działalność o sezonowych przychodach, optymalna poduszka powinna sięgać od sześciu do dwunastu miesięcy wydatków - wylicza specjalistka.
Ile więc powinna wynosić poduszka finansowa? - Złotym środkiem jest sześciomiesięczna rezerwa - daje realny komfort psychiczny i przestrzeń do podejmowania rozsądnych decyzji zawodowych. Poziom dwunastomiesięczny to już pełna niezależność finansowa i swoboda w podejmowaniu odważniejszych kroków - mówi Rozpędowska-Bassa.
Jakie wydatki powinna pokryć poduszka finansowa?
Co do zasady, finansowa poduszka bezpieczeństwa ma pomóc konsumentowi utrzymać się w razie nieprzewidzianego kryzysu w finansach osobistych, np. związanego z chorobą, jeśli ta ograniczy bądź uniemożliwi osiąganie dochodów, lub utratą źródła utrzymania.
- W tych sytuacjach poduszka pokryje koszty mieszkania, wyżywienia i inne codzienne wydatki. Powinna nam wystarczyć na tak długo, aż sytuacja wróci do normy i znów zbilansujemy swój miesięczny budżet - wskazuje nam Łukasz Mickiewicz.
Jak mądrze ulokować oszczędności, żeby móc w każdej chwili z nich skorzystać?
Niegdyś większość laików trzymała oszczędności "w skarpecie", czyli po prostu w domu (lub na koncie bankowym). Obecnie jednak wielu zdaje sobie sprawę z tego, że taka poduszka finansowa zwyczajnie traci na wartości, na co wpływa inflacja. Pozostaje więc pytanie, co laik może zrobić z oszczędnościami, by nie stracić nad nimi kontroli i móc sięgnąć po nie nawet w najbardziej nieoczekiwanym momencie.
- Poduszka finansowa powinna być zawsze dostępna. Dlatego najczęściej są do niej wybierane produkty oszczędnościowe, czyli lokaty i rachunki oszczędnościowe. Ich zaletą jest możliwość wypłaty pieniędzy szybko i bez kosztów - podkreśla Łukasz Mickiewicz.
Alternatywnym rozwiązaniem jest, jak radzi ekspert, podzielenie poduszki finansowej na dwie części. Taki system może sprawdzić się w szczególności osobom, które planują sukcesywnie zwiększać swoje oszczędności. Wówczas jedna z nich powinna być dostępna "od ręki", a pieniądze z drugiej części mogą pracować dłużej - dzięki temu efekty mogą być lepsze.
- W tej drugiej [części] mogą znaleźć się obligacje czy inne produkty inwestycyjne. Trzeba jednak zaznaczyć, że w ich przypadku mówimy o inwestowaniu na minimum rok, a często na wiele lat. Te o krótszym horyzoncie mogłyby być potencjalnie elementem rozbudowanej poduszki - tłumaczy ekspert z PKO BP.
Joanna Rozpędowska-Bassa w komentarzu dla Interii Biznes przypomina o dywersyfikowaniu aktywów, a także wskazuje, że niewielką część oszczędności warto mieć w gotówce - ta przyda się w razie utrudnionego dostępu do elektronicznych płatności.
Lepiej budować poduszkę finansową czy nadpłacać kredyt?
Z raportu "Infokredyt 2025" wynika, że prawie co drugi dorosły Polak (47,3 proc.) ma kredyt lub pożyczkę. Czy takie osoby powinny skupić się na spłacaniu posiadanych zobowiązań, czy jednak oszczędzać na czarną godzinę?
- To też jest sprawa mocno indywidualna. Składają się na nią dwie potrzeby. Z jednej strony, lubimy mieć odłożone jakieś oszczędności, żeby móc z nich skorzystać i czuć się pewniej. Z drugiej strony, nadpłata kredytów powoduje, że zapłacimy finalnie mniej odsetek. Trzeba te potrzeby zbilansować - zauważa Łukasz Mickiewicz.
Jak podjąć więc właściwą decyzję? Specjalista wyjaśnia: - Pomocny w decyzji może być koszt kredytu. Jeśli mamy dług przeterminowany, może być drogi i opłaca się go spłacać w pierwszej kolejności. Następnie możemy myśleć o budowaniu poduszki i spłacaniu kredytów gotówkowych i konsumpcyjnych. W kolejnym kroku o budowaniu majątku, inwestowaniu i nadpłacaniu kredytów hipotecznych.
Joanna Rozpędowska-Bassa wskazuje z kolei jednoznacznie, że warto spriorytetyzować budowanie poduszki bezpieczeństwa.
- Najpierw poduszka. Brak rezerwy finansowej przy jednoczesnym nadpłacaniu kredytu to ryzykowna strategia. Jeśli stracimy pracę lub pojawi się nagły duży wydatek, możemy być zmuszeni zaciągnąć kolejny kredyt, by spłacić poprzedni. To prosta droga do spirali zadłużenia, z której trudno się wydostać. Co więcej, opóźnienia w spłacie rat zostawiają ślad w BIK-u, który może nam zamknąć drogę do kredytowania nieruchomości w przyszłości, jeśli taką planujemy - wyjaśnia.
Jak więc radzi postępować? W ocenie ekspertki działanie można podzielić na etapy. W pierwszym warto zbudować poduszkę finansową na trzy miesiące, następnie na pół roku, aż w końcu - na rok. - Dopiero gdy ta baza jest zabezpieczona, można myśleć o nadpłatach czy inwestowaniu. Wyrabianie nawyku oszczędzania procentuje zresztą podwójnie - kształtuje zdrową higienę finansową, którą przekazujemy też kolejnym pokoleniom - podsumowuje.











