Spis treści:
- Wybór ubezpieczenia turystycznego. Na co zwrócić uwagę?
- Co powinno zawierać dobre ubezpieczenie turystyczne?
- "Kruczki" w umowach ubezpieczeniowych. Na co powinni uważać klienci?
- Rozliczenia w ramach ubezpieczenia turystycznego. Najczęstsze błędy i jak się ich wystrzegać
Ubezpieczenie na wakacje daje poczucie bezpieczeństwa podczas wyczekiwanego urlopu za granicą. My - turyści - śpimy spokojnie ze świadomością, że jeśli zajdzie taka potrzeba, polisa pokryje np. koszty leczenia czy ewentualnego transportu medycznego. Ubezpieczenia mogą zostać rozszerzone także m.in. o ochronę w razie nieprzewidzianych zdarzeń czy wypadków, rezygnacji z podróży lub opóźnień lotów. Zanim jednak zdecydujemy się na konkretną polisę, uważnie przeanalizujmy proponowane warunki - to nie cena powinna stanowić główne kryterium.
Wybór ubezpieczenia turystycznego. Na co zwrócić uwagę?
Warto zwrócić uwagę na kilka kluczowych kwestii - w tym dopasowanie ochrony (m.in. sumy ubezpieczenia i zakresu) do miejsca podróży i tego, jak planujemy spędzać wolny czas.
- Jednym z elementów polisy turystycznej jest ubezpieczenie kosztów leczenia. Tu najważniejsze jest dobranie odpowiednio wysokiej sumy ubezpieczenia do kierunku wyjazdu, gdyż koszty leczenia i hospitalizacji mogą nas zaskoczyć - podpowiada w rozmowie z Interią Biznes Grażyna Bilik, Menedżer ds. Rozwoju Ubezpieczeń Osobowych w Generali Polska.
Zależnie od tego, jak planujemy spędzić wyjazd, możemy rozszerzyć ubezpieczenie np. o uprawianie sportów wysokiego ryzyka. Kolejna ważna kwestia, na którą wskazuje Grażyna Bilik, to zakres ubezpieczenia. Osoby chorujące przewlekle powinny sprawdzić, czy polisa obejmuje zaostrzenie chorób przewlekłych. Ponadto warto, by sumy ubezpieczenia na usługi assistance (np. koszty przewiezienia do szpitala) nie pomniejszały łącznej puli na koszty leczenia.
Warto więc sprawdzić także koszty leczenia w kraju, do którego się wybieramy.
- W Europie, w części państw, można korzystać z karty EKUZ, jednak zapewnia ona jedynie podstawową opiekę w publicznych placówkach i nie obejmuje m.in. ratownictwa górskiego, transportu medycznego do Polski czy leczenia prywatnego. Poza Europą - np. w USA, Kanadzie czy Japonii - koszty leczenia są bardzo wysokie, dlatego potrzebna jest polisa z wysoką sumą ubezpieczenia - przypomina Jakub Żukowski, Główny Specjalista ds. Rozwoju Produktu w Biurze Ubezpieczeń Detalicznych i Programów Partnerskich ERGO Hestii.
Podkreśla też, że osoby uprawiające sporty powinny upewnić się, że decydują się na produkt, który zawiera jasną definicję sportów ryzykownych, a także takie ubezpieczenie, które daje możliwość łatwego rozszerzenia zakresu ochrony, bez ograniczeń ukrytych w "drobnych zapisach".
Poza dopasowaniem sum i zakresu ochrony do celu podróży, planowanej długości i miejsca docelowego pobytu, warto by podróżni dobrali ochronę odpowiednio do charakteru wyjazdu. - Inne potrzeby mają osoby podróżujące w celach wypoczynkowych, a inne wyjeżdżające służbowo, naukowo czy podejmujące aktywność fizyczną. Szczególną uwagę należy zwrócić na dostępne rozszerzenia polisy, takie jak wspomniane już objęcie ochroną sportów wysokiego ryzyka lub sportów wyczynowych, które w standardowym zakresie ubezpieczenia często nie są uwzględnione - wskazuje nam Biuro Prasowe PZU.
Co powinno zawierać dobre ubezpieczenie turystyczne?
- Dobre ubezpieczenie turystyczne powinno przede wszystkim zapewniać odpowiednio wysokie sumy ubezpieczenia na pokrycie kosztów leczenia, zwłaszcza podczas podróży do krajów, w których nie obowiązuje karta EKUZ - radzi PZU i dodaje, że warto zwrócić też uwagę na ubezpieczenie następstw nieszczęśliwych wypadków (NNW), zapis dotyczący całodobowej pomocy assistance, czyli realizowanej w nagłych sytuacjach (przy problemach zdrowotnych, w razie wypadku czy też konieczności hospitalizacji), oraz ubezpieczenie OC w życiu prywatnym (jest ono szczególnie ważne, gdy podróżujemy z dziećmi lub zamierzamy aktywnie spędzać czas).
Dodatkowo PZU wskazuje, że kompleksowa polisa obejmuje ochronę bagażu w przypadku jego uszkodzenia, zniszczenia lub utraty. Może ona obejmować nie tylko nasze rzeczy osobiste, ale i sprzęt sportowy.
Żukowski podkreśla zaś, że podstawowe kwestie to szeroka ochrona kosztów leczenia i sprawnie działające assistance. Oto elementy, które - jak radzi turystom - powinny znaleźć się w podstawowym zakresie dobrej polisy:
- koszty leczenia: wizyty lekarskie, hospitalizacja, badania i leki,
- ratownictwo i poszukiwania: w tym akcje górskie i morskie oraz transport śmigłowcem,
- assistance: czyli organizacja pomocy, wskazanie placówki, kontakt z lekarzem, transport medyczny, pomoc tłumacza oraz całodobowy dostęp do centrum alarmowego,
- OC w życiu prywatnym: chroniące przed finansowymi konsekwencjami szkód wyrządzonych osobom trzecim,
- NNW, które zapewnia wypłatę świadczenia w przypadku trwałego uszczerbku na zdrowiu.
Grażyna Bilik przekazała też Interii Biznes, że w polisie turystycznej warto zwrócić uwagę na dodatkowe elementy - nie tylko OC w życiu prywatnym i ochronę bagażu czy sprzętu sportowego, ale również wsparcie organizacyjne w razie nieprzewidzianych zdarzeń.
"Kruczki" w umowach ubezpieczeniowych. Na co powinni uważać klienci?
Wybór odpowiedniego ubezpieczenia na wakacje nie powinien być pochopny. Przed podjęciem decyzji warto zapoznać się z umową i zwrócić uwagę na znajdujące się w niej zapisy.
Podstawowym problemem jest niedoczytanie Ogólnych Warunków Ubezpieczenia (OWU), w szczególności tej części, w której zapisane są wyłączenia odpowiedzialności - podkreśla Jakub Żukowski. Oto kilka typowych "pułapek", na które uczula ekspert:
- niskie limity odpowiedzialności, mimo wysokiej sumy ubezpieczenia (np. limit na ratownictwo, leczenie stomatologiczne czy elektronikę w bagażu),
- wyłączenia dotyczące alkoholu - wiele polis nie obejmuje szkód powstałych pod jego wpływem,
- brak ochrony dla sportów ryzykownych lub ekstremalnych, jeśli nie wykupiono odpowiedniego rozszerzenia,
- franszyza redukcyjna, czyli część szkody, którą ubezpieczony musi pokryć sam,
- różnice między kradzieżą z włamaniem, rabunkiem a kradzieżą zwykłą - kieszonkowe kradzieże często nie są objęte ochroną.
Przedstawiciel ERGO Hestii wskazuje, że powinniśmy zachować czujność przy bardzo tanich ofertach. Podobnych wskazówek udzielili turystom eksperci z PZU. W komentarzu dla Interii Biznes podkreślają oni, że podejrzanie tanie ubezpieczenia oraz takie, które zapewniane są w pakiecie z wycieczkami organizowanymi przez biura podróży lub ich pośredników, działają zwykle w ograniczonym zakresie.
- Wielu podróżnych nie weryfikuje szczegółowych warunków takich polis, zakładając, że zapewniają one kompleksową ochronę. W praktyce jednak oferowane sumy ubezpieczenia często wystarczają jedynie na częściowe pokrycie kosztów leczenia, a istotne świadczenia - takie jak transport medyczny do placówki czy powrót do kraju - mogą w ogóle nie być objęte ochroną - podkreślają.
Rozliczenia w ramach ubezpieczenia turystycznego. Najczęstsze błędy i jak się ich wystrzegać
Korzystanie z ubezpieczenia podróżnego różni się od klasycznych wypłat odszkodowań - przypomina Bilik. Najważniejszą zasadą, o której powinni pamiętać podróżujący, jest jak najszybsze zgłoszenie zdarzenia ubezpieczycielowi.
- W wielu sytuacjach kluczowe jest nie tylko pokrycie kosztów, ale przede wszystkim organizacja pomocy. Ubezpieczyciel nie ogranicza się do refundacji, lecz koordynuje cały proces: od transportu poszkodowanego z miejsca zdarzenia, po znalezienie placówki medycznej, po transport do Polski. Dlatego dobrze jest skontaktować się z centrum alarmowym od razu po zdarzeniu - to pozwala uruchomić pomoc - radzi.
Jak wskazuje ekspertka, najczęściej stosuje się tzw. rozliczenie bezgotówkowe - placówka medyczna rozlicza koszty leczenia z ubezpieczycielem, klient więc nie ponosi żadnych opłat. - Klient może również sam opłacić usługę, a następnie przedstawia dokumenty do zwrotu kosztów. W części krajów i placówek - np. w Norwegii - zdarzają się sytuacje, w których nie wszystkie podmioty akceptują rozliczenia bezgotówkowe. Wtedy klient opłaca koszty leczenia na miejscu i przesyła do centrum pomocy ubezpieczyciela potwierdzenie w celu refundacji - tłumaczy.
Żukowski jako najczęstszy błąd wskazuje brak lub późny kontakt z centrum assistance. - W wielu polisach warunkiem pokrycia kosztów leczenia jest wcześniejszy kontakt z centrum alarmowym, które organizuje pomoc i autoryzuje świadczenia - uczula.
Wymienia także kilka innych częstych błędów, które popełniają turyści:
- samodzielne organizowanie kosztownego leczenia bez konsultacji z ubezpieczycielem,
- brak dokumentacji medycznej lub rachunków potwierdzających poniesione koszty,
- niezgłoszenie kradzieży lub wypadku lokalnym służbom (np. policji),
- niezachowanie wymaganych zabezpieczeń mienia, co skutkuje odmową wypłaty odszkodowania,
- przekroczenie terminów zgłoszenia szkody przewidzianych w OWU.
Ekspert wskazuje, że ubezpieczenia działają najlepiej przy współpracy ubezpieczonego z centrum alarmowym. - Dzięki temu pomoc jest organizowana szybko, a koszty - w wielu przypadkach - rozliczane bezgotówkowo, bez angażowania własnych środków - dodaje Żukowski.
Przedstawiciele PZU zwracają uwagę na częsty błąd, który popełniają turyści.
- Poszkodowani często nie korzystają z pomocy medycznej bezpośrednio w miejscu zdarzenia, lecz decydują się na powrót do kraju i dopiero wtedy rozpoczynają leczenie, co może negatywnie wpływać na ich stan zdrowia - zauważają.
Co więcej, oni także przyznają, że niektórzy klienci nie zapoznają się z zapisami ogólnych warunków ubezpieczenia, a później zgłaszają do ubezpieczyciela roszczenia wyłączone z jego odpowiedzialności, np. związane z refundacją kosztów leczenia poniesionych po zakończeniu podróży. PZU wskazuje też, że część klientów w momencie wystąpienia szkody nie kontaktuje się z Centrum Alarmowym i nie sprawdza, jakich dokumentów potrzeba, by potwierdzić zdarzenie. Może to wydłużyć proces likwidacji szkody i przysporzyć dodatkowych trudności (wówczas konieczne jest bowiem pozyskanie dokumentów z zagranicy, utrudnione przez regulacje RODO) lub nawet uniemożliwić uznanie odpowiedzialności.














