Dalekie, egzotyczne podróże to często niemały wydatek. To nie tylko kwesta zakupu biletów lotniczych, które stanowią większość pokrywanych kosztów, zakwaterowania czy wyżywienia. W przypadku wielu krajów podróżni muszą być przygotowani na wydanie dodatkowych pieniędzy związanych z przygotowaniem zdrowotnym ze względu na choroby tropikalne. To zarówno szczepienia - czasem obowiązkowe - jak również ubezpieczenia, które również bywają wymagane przy przekroczeniu granicy.
EKUZ nie pokryje wszystkich świadczeń
Jak wskazuje w rozmowie z Interią Biznes Artur Dziekański, rzecznik Polskiej Izby Ubezpieczeń, zainteresowanie Polaków polisami w przypadku wycieczek do państw Afryki, Azji Południowo-Wschodniej, Ameryki Południowej czy wysp Oceanu Indyjskiego "jest wyraźnie wyższe niż przy podróżach po Europie".
- Wynika to z wysokich kosztów leczenia, transportu medycznego i ewentualnej repatriacji oraz ryzyka zachorowania na choroby niespotykane w Europie, takie jak malaria, denga czy żółta febra - tłumaczy.
W przypadku podróży bliżej Polski wiele osób decyduje się wyrobić wyłącznie kartę EKUZ, która obowiązuje w krajach UE, EFTA (Islandia, Liechtenstein, Norwegia, Szwajcaria) oraz Wielkiej Brytanii. Warto jednak pamiętać, że karta ta nie gwarantuje całkowitej refundacji wszystkich świadczeń. Jak pisaliśmy w Interii Biznes, w 22 państwach członkowskich pacjenci muszą liczyć się z dopłatami do hospitalizacji, wizyt u lekarza pierwszego kontaktu i specjalisty oraz transportu medycznego i górskiego, a dodatkowo w 10 krajach dopłaty dotyczą także zakupu leków oraz korzystania z usług stomatologicznych. I, co ważne, EKUZ nie obejmuje kosztów transportu medycznego do Polski. Dlatego opcjonalnym pozostaje wykupienie dodatkowego ubezpieczenia.
Ubezpieczenie podróżne. Ochrona także po powrocie do kraju
W przypadku krajów egzotycznych kluczową kwestią są choroby tropikalne. Rzecznik PIU zaznacza, że są one objęte ochroną w ramach kosztów leczenia podczas pobytu za granicą w ramach standardowego ubezpieczenia. Często jednak dopiero po powrocie do kraju okazuje się, że podróżujący zarazili się chorobą, bowiem objawy pojawiły się po czasie.
- Co do zasady, ochrona z polisy turystycznej obowiązuje przez okres wskazany w umowie, najczęściej od rozpoczęcia do zakończenia podróży i ochrona wygasa po powrocie do kraju. Część ubezpieczycieli oferuje dodatkowe świadczenia związane z kontynuacją leczenia po powrocie do Polski, np. refundację leczenia lub rehabilitacji przez określony czas i do określonego limitu. Zakres takiej ochrony zależy od zapisów ogólnych warunków ubezpieczenia (OWU) oraz wybranego wariantu polisy" - wskazuje.
Polisa turystyczna. Ile kosztuje? Dalekie kraje to większe wydatki
Ile zatem kosztuje polisa? Wiele zależy nie tylko od kierunku podróży czy długości pobytu, ale również wieku podróżnego czy zakresu ochrony.
- Przy wyjazdach do krajów egzotycznych ceny podstawowych polis zaczynają się od kilkunastu złotych za dzień ochrony do kilkudziesięciu - przy bardzo wysokich sumach kosztów leczenia, rozszerzeniu o sporty, choroby przewlekłe czy przy podróżach do krajów o bardzo drogiej opiece zdrowotnej - tłumaczy rzecznik PIU. Oznacza to w praktyce, że przy dwutygodniowym pobycie wakacyjnym należy liczyć się z dodatkowym wydatkiem do kilkuset złotych.
Biorąc natomiast pod uwagę rekomendowaną sumę ubezpieczenia kosztów leczenia dla krajów poza Europą, jak słyszymy, na rynku spotyka się obecnie limity od kilkuset tysięcy euro do nawet 1 000 000 euro.
- Dla podróży do Azji, Afryki czy Ameryki Południowej zalecany jest wybór wysokich sum ubezpieczenia, ze względu na możliwość kosztownej hospitalizacji lub transportu medycznego do kraju - dodaje Dziekański.
Czy ubezpieczenia są obowiązkowe?
Pytamy więc, czy są sytuacje, w których ubezpieczenie związane z chorobami tropikalnymi jest wymagalne. Nasz rozmówca wskazuje, że "co do zasady" państwa nie wymagają obowiązkowego "ubezpieczenia od chorób tropikalnych" jako odrębnej kategorii, jednak może okazać się, że posiadanie polisy będzie warunkiem wjazdu do kraju.
- Przykładem jest Zanzibar (część Tanzanii), gdzie od 1 października 2024 r. wszyscy turyści są zobowiązani do wykupienia specjalnego ubezpieczenia podróżnego oferowanego przez Zanzibar Insurance Corporation. Brak takiej polisy może skutkować odmową wjazdu. Posiadanie własnego ubezpieczenia turystycznego nie zwalnia z obowiązku wykupienia polisy ZIC, kosztuje ona ok. 44 USD dla osoby dorosłej i jest ważna maksymalnie 92 dni" - wskazuje Dziekański.
Brak obowiązku polisy nie oznacza to jednak, że wszędzie unikniemy dodatkowych kosztów.
- Częściej spotyka się obowiązek przedstawienia zaświadczenia o wymaganych szczepieniach - przeciw żółtej febrze (żółtej gorączce) przy wjeździe do niektórych państw Afryki i Ameryki Południowej niż obowiązek posiadania ubezpieczenia w tym zakresie - zaznacza rzecznik PIU.
Krajami, które wymagają szczepienia przeciw żółtej febrze, są m.in. Kongo, Wybrzeże Kości Słoniowej, Ghana czy Sierra Leone. Dłuższa lista dotyczy państw, które wymagają "żółtej książeczki" w przypadku, gdy podróżujący leci z kraju, gdzie występuje ta choroba (np. z Brazylii, Argentyny. Dotyczy to głównie krajów Afryki oraz części Ameryki Południowej i Karaibów.
Wydatek - średnio 300-400 zł - dotyczący szczepienia przeciwko żółtej febrze jest jednorazowy - ochrona jest dożywotnia. Wykaz placówek realizujących takie świadczenia prowadzi Ministerstwo Zdrowia.
Nieobowiązkowe szczepienia to dodatkowy koszt
Lekarze przekonują, że choć szczepienia nie dają gwarancji przed zachorowaniem, chronią przed jego ciężkimi konsekwencjami. Dlatego też w przypadku wielu krajów lista szczepień zalecanych jest długa.
Do większości krajów Azji, Afryki, Ameryki Południowej i Środkowej zaleca się przyjęcie preparatu przeciwko żółtaczce pokarmowej (WZW A), podobnie w przypadku duru brzusznego. Zalecane jest także przyjęcie dawki przypominającej przeciwko tężcowi, błonicy, krztuścowi. W przypadku zdecydowania się na cały "pakiet", w zależności od destynacji, koszt może sięgać kilkuset złotych. Do kosztów szczepień może dojść także koszt wizyty u lekarza medycyny podróży.
Szczegóły dotyczące wymagań i rekomendacji dla poszczególnych krajów można znaleźć w serwisie Odyseusz resortu spraw zagranicznych.
Paulina Błaziak















