Państwa członkowskie Unii Europejskiej osiągnęły porozumienie w sprawie zmian dotyczących praw pasażerów linii lotniczych. Nowe regulacje mają zwiększyć ochronę podróżnych.
Zmiany dla pasażerów linii lotniczych. Dotyczą m.in. bagażu podręcznego
Jednym z elementów nowych przepisów jest ujednolicenie zasad dotyczących bagażu podręcznego. Zgodnie z ustaleniami pasażerowie będą mogli zabrać na pokład bez dodatkowych opłat bagaż mieszczący się pod siedzeniem lub o maksymalnych wymiarach 40 x 30 x 15 cm. Koszt takiego bagażu ma zostać uwzględniony w cenie biletu prezentowanej podczas zakupu - pisze Onet.
Regulacje mają również wpłynąć na sposób prezentowania ofert przez linie lotnicze. Przewoźnicy będą zobowiązani do odpowiedniego uwzględniania taryf obejmujących dodatkową sztukę bagażu podręcznego.
Nowe przepisy przewidują także, że linie lotnicze będą musiały poinformować pasażera drogą mailową o możliwości uzyskania odszkodowania w ciągu 90 godzin od wystąpienia opóźnienia. Co więcej, usterki techniczne nie będą już traktowane jako okoliczność nadzwyczajna zwalniająca przewoźników z obowiązku wypłaty rekompensaty.
Kolejna zmiana dotyczy kwestii związanych z podróżami łączonymi. Linie lotnicze nie będą mogły anulować lotu powrotnego tylko dlatego, że pasażer nie skorzystał z pierwszego odcinka podróży. Podróżny zachowa prawo do wykorzystania biletu na trasie powrotnej bez ponoszenia dodatkowych kosztów.
Szef Ryanaira komentuje. "Bezsensowne przepisy"
Do nowych regulacji krytycznie odniósł się szef Ryanaira, który poinformował 16 czerwca, że sprzeciwia się najnowszym zmianom w unijnym rozporządzeniu dotyczącym praw pasażerów lotniczych - pisze money.pl.
Jak stwierdził, obowiązek eksponowania droższych taryf obejmujących dodatkowy bagaż podręczny nie odpowiada rzeczywistym preferencjom klientów. "Te najnowsze przepisy rozporządzenia UE 261 to kolejna biurokratyczna bzdura ze strony Parlamentu Europejskiego i Rady. Zamiast zachęcać unijne linie lotnicze do reklamowania naszych najniższych cen biletów (...) te nowe, bezsensowne przepisy wymagają od linii lotniczych reklamowania wyższych cen biletów, co sprawia, że unijne linie lotnicze stają się jeszcze mniej konkurencyjne" - mówił Michael O'Leary.
Według szefa linii ponad połowa pasażerów wybiera obecnie najtańsze taryfy, bez dodatkowej sztuki bagażu kabinowego. W ocenie firmy nowe wymogi mogą ograniczyć konkurencyjność europejskich linii lotniczych.
O'Leary zwrócił również uwagę na inne problemy, które powinny być priorytetem dla unijnych instytucji. Jak przekonuje, Bruksela nie rozwiązuje kwestii związanych z systemem handlu emisjami ETS ani problemów wynikających z funkcjonowania europejskiej kontroli ruchu lotniczego (ATC).












