Pracownicy UOKiK przeprowadzili przeszukania w biurach sieci Lidl oraz firm transportowych: Omega Pilzno w Pilźnie, spółek należących do grupy Van Group (Van Cargo, Kurier w Łukowie oraz Podlasie w Łukowie), Firmy Transportowo-Spedycyjnej Zbigniew Ratajczak w Bogucinie, a także Dar-Pol Dariusz Kulesza w Ochudnie - przekazał UOKiK w komunikacie.
Zmowa na rynku pracy. UOKiK przeszukał biura firm przewozowych i Lidla
Akcja UOKiK jest elementem postępowania wyjaśniającego w sprawie podejrzenia zmowy na rynku pracy. Ma ono wyjaśnić, czy doszło do zawarcia porozumienia pomiędzy przewoźnikami obsługującymi centra dystrybucyjne Lidla w celu ograniczaniu konkurencji o pracowników.
W praktyce mogło to oznaczać, że firmy uczestniczące w porozumieniu nie zatrudniały kierowców pracujących wcześniej u innych przewoźników objętych podejrzewaną zmową. Ustalenia w tej sprawie mogły być dokonywane zarówno bezpośrednio między przewoźnikami, jak i za pośrednictwem Lidla.
O co UOKiK podejrzewa Lidla?
"Spółka mogła uniemożliwiać kierowcom, zatrudnionym wcześniej u danego przewoźnika, wjazd na teren swoich centrów dystrybucyjnych. Jednocześnie podejrzewane porozumienie może dotyczyć zakazu przejmowania przez firmy transportowe swoich podwykonawców, czyli mniejszych firm faktycznie wykonujących przewozy towarów do sieci Lidl na zlecenie spedytorów" - podał UOKiK.
Urząd podkreśla, że postępowanie prowadzone jest w sprawie, a nie przeciwko określonym firmom. Jeżeli materiał dowodowy potwierdzi podejrzenia, zostanie wszczęte postępowania antymonopolowe. Wówczas zarzuty usłyszą już konkretni przedsiębiorcy. Za udział w zmowie ograniczającej konkurencję grożą poważne sankcje finansowe. Kara może wynieść do 10 proc. obrotu przedsiębiorcy. Do odpowiedzialności mogą też zostać pociągnięci menadżerowie. W ich przypadku kara wynosi do 2 mln zł.
"Zmowy na rynku pracy są nie tylko naganne etycznie - są przede wszystkim nielegalne. W ich wyniku pracownicy nie mogą zmienić miejsca zatrudnienia, a pracodawcy nie muszą poprawiać warunków pracy, np. podwyższać wynagrodzenia czy przyznawać dodatkowych świadczeń. Podczas przeszukań w siedzibach Lidla i firm przewozowych zebraliśmy materiał dowodowy, który obecnie analizujemy" - powiedział cytowany w komunikacie prezes. UOKiK Tomasz Chróstny.











