Darmowe leki to świadczenie przeznaczone dla osób, które ukończyły 65. rok życia i spełniają warunki określone w ustawie o świadczeniach opieki zdrowotnej. Obecnie na liście refundacji znajduje się około 3,8 tys. preparatów. Z danych wynika, że tylko od stycznia do października 2025 r. koszt programu wyniósł 7,3 mld zł.
Seniorzy oceniają rządowy program. Nie wszyscy mają o nim dobre zdanie
Opinie na temat programu pozostają jednak podzielone. Z Raportu "Faktu" Senior 2025, opartego na badaniu przeprowadzonym wśród 6,7 tys. osób w wieku emerytalnym, wynika, że program pozytywnie ocenia 54 proc. badanych. Co czwarty senior ma jednak na jego temat "złe" lub "bardzo złe" zdanie.
Jednym z powodów jest próg wiekowy. Choć kobiety przechodzą na emeryturę w wieku 60 lat, z darmowych leków mogą korzystać dopiero po ukończeniu 65 lat. To sprawia, że część pacjentów pozostaje poza systemem wsparcia. W badaniu pozytywną ocenę programu wyraziła połowa kobiet oraz 59 proc. mężczyzn.
Istotnym problemem jest także fakt, że bezpłatne są wyłącznie preparaty znajdujące się na liście refundacyjnej. Jeśli lekarz przepisze lek pełnopłatny, pacjent musi pokryć jego koszt w całości.
"Miesięcznie wydaję na lekarstwa ponad 150 zł. Z pewnością płaciłbym więcej, gdyby nie program darmowych leków. Choć nie obejmuje on tych droższych leków, które muszę zażywać, a te są pełnopłatne" - mówi "Faktowi" Andrzej z Kołobrzegu.
"W sumie na siedem leków, których używam, cztery mam za darmo. Oczywiście sądzę, że dla emerytów wszystkie leki powinny być za darmo. Niektórzy z nich, którzy są gorzej uposażeni i schorowani, czasami muszą wybierać, czy kupić lekarstwo, czy też jedzenie" - dodaje senior.
Z raportu wynika, że wydatki na leczenie wciąż są dla wielu osób znaczącym obciążeniem budżetu. Około 34 proc. seniorów przeznacza na leki od 201 do 500 zł miesięcznie, natomiast co czwarty wydaje na ten cel ponad 500 zł.
Resort zdrowia odpowiada. "Trwają analizy różnych scenariuszy"
Resort zdrowia przyznaje, że trwają prace analityczne dotyczące dalszego funkcjonowania programu. Jednym z rozważanych rozwiązań jest modyfikacja listy bezpłatnych preparatów, w tym zastępowanie droższych leków tańszymi odpowiednikami - pisze "Fakt".
Biuro prasowe ministerstwa przekazało, że w przypadku seniorów obecnie "prawie 95 proc. wszystkich refundowanych leków aptecznych jest dostępnych bezpłatnie". Jednocześnie prowadzone są analizy różnych scenariuszy dotyczących konstrukcji wykazów darmowych leków.
Jak podkreśla resort, działania te mają służyć racjonalizacji wydatków publicznych, a nie ograniczeniu dostępu pacjentów do terapii. "Trwają analizy różnych scenariuszy konstrukcji bezpłatnych wykazów leków aptecznych" - poinformowało biuro prasowe Ministerstwa Zdrowia.











