W skrócie
- Policja wystawia mandaty kierowcom korzystającym z telefonu podczas jazdy, w tym za używanie nawigacji samochodowej.
- Mandaty mogą sięgnąć nawet 3000 zł, mimo że standardowo wynoszą 500 zł i 12 punktów karnych.
- Zakaz dotyczy nie tylko kierowców samochodów, lecz także innych użytkowników dróg.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Zgodnie z ustawą Prawo o ruchu drogowym kierowca podczas jazdy nie może korzystać "z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku" - czytamy w art. 45 ust. 2 ustawy. Przepis ten oznacza nie tylko zakaz rozmów telefonicznych, ale także pisania wiadomości tekstowych i zmian trasy w aplikacji z nawigacją.
Nowy taryfikator. Więcej punków za korzystanie z telefonu
Kierowcy skupieni na rozmowie w czasie jazdy mogą reagować na zdarzenia drogowe nawet o 30 proc. wolniej, a zdaniem wielu ekspertów nawet cztery razy częściej powodują wypadki. Do niedawna sankcje za korzystanie z telefonu były niewielkie. Kierowca otrzymywał 5 punktów karnych i 500 zł mandatu.
Po aktualizacji taryfikatora mandatów z 2022 roku to wykroczenie nadal najczęściej karane jest mandatami w wysokości 500 zł, jednak kierowca otrzymuje aż 12 punktów karnych. Co ważne, nie jest to mandat za samo rozmawianie z kimś czy np. korzystanie z nawigacji, ale za trzymanie telefonu w ręku podczas jazdy.
Takim mandatem ukarane będą nie tylko rozmowy z telefonem przy uchu, ale również wiele innych czynności, gdy telefon jest poza uchwytem, czyli:
- pisanie SMS-ów,
- wybieranie numeru,
- przeglądanie internetu,
- zmiana ustawień nawigacji w aplikacji.
Prawo zezwala na korzystanie z nawigacji samochodowej, gdy użytkowanie jej nie wymaga trzymania urządzenia w ręku. Bez przeszkód można zatem korzystać z nawigacji wbudowanej w pojazd lub tej z telefonu, gdy jest on zamontowany na uchwycie.
Mandat do 500 zł? Ten kierowca dostał 3000 zł
Policja coraz częściej trzymanie telefonu w ręce uznaje za wyjątkowo niebezpieczne zachowanie, a "Dziennik Gazeta Prawna" podaje tutaj przykład mężczyzny, który trzymając urządzenie w dłoni obserwował nawigację samochodową. Policjanci wystawili mu mandat w wysokości 3 000 zł.
Zakaz korzystania z telefonu podczas jazdy dotyczy nie tylko kierowców samochodów, ale także rowerzystów i użytkowników hulajnóg elektrycznych.
Mandaty za korzystanie z telefonu w czasie jazdy nie są rzadkością. Komenda Główna Policji poinformowała, że w 2024 roku w ramach ponad 7,5 mln kontroli drogowych takie mandaty wystawiono ponad 31,5 tys. razy.
Częściej kierowcy w ubiegłym roku otrzymywali mandaty m.in. za przekroczenie prędkości, niezapięte pasy bezpieczeństwa, jazdę bez świateł czy nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu.












