Ze spadkami w ruchu turystycznym mierzą się m.in. Turcja, Cypr, Grecja i Chorwacja. W tym pierwszym kraju w okresie styczeń-maj było o 2,56 proc. mniej turystów niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. Z kolei w samym maju spadek wyniósł 3,58 proc. - podawała "Turizm Gazetesi", powołując się na dane Generalnego Dyrektoriatu Bezpieczeństwa.
Spadki w ruchu turystycznym na Cyprze, w Grecji i Chorwacji
Na Cyprze ruch w maju był mniejszy o 4,9 proc., a w czerwcu o 4,3 proc. - przekazał telewizji Sigma wiceminister turystyki Costas Koumis, Ze spadkami mierzy się też Grecja. Serwis Ethnos donosi, że przez wojnę na Bliskim Wschodzie turystów jest o 8-10 proc. mniej. W przypadku Chorwacji spadek w czerwcu wyniósł 7 proc.
W Albanii coraz więcej turystów
Kryzys nie dotarł za to do Albanii. W maju kraj ten odwiedziło o 15,9 proc. więcej zagranicznych gości - podał portal informacyjny Albeu. Z kolei z prognoz zamieszczonych przez stację TV Klan wynika, że w lipcu liczba turystów ma wzrosnąć o ponad 8,5 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym.
Z danych Instytutu Statystycznego wynika, że między styczniem a majem Albanię najliczniej odwiedzali mieszkańcy:
- Kosowa (1 269 643 przyjazdy),
- Włoch (464 465 przyjazdów),
- Macedonii Północnej (298 500 przyjazdów),
- Grecji (290 764 przyjazdy),
- Czarnogóry (284 520 przyjazdy),
- Wielkiej Brytanii (123 363 przyjazdy),
Spory wzrost Polaków w Albanii. "Najbardziej lojalni"
Z kolei w przypadku turystów z Polski odnotowano najwyższy wzrost. W okresie styczeń-maj Polaków było o 55,8 proc. więcej niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. W sumie liczba przyjazdów z Polski w pierwszym półroczu 2026 roku wyniosła 66 897.
Rigers Beqiri, ekspert ds. turystyki, z którym rozmawiała TV Klan, uważa, że turyści z Polski, Wielkiej Brytanii i Niemiec są "najbardziej lojalni". Powody, dla których wybierają Albanię, jako cel wakacyjnych podróży są jednak różne. Zdaniem Beqiria Polacy "bardzo cenią sobie przyrodę Albanii i słoneczną pogodę", a Brytyjczycy mają wiele bezpośrednich połączeń. Niemców z kolei Albańczycy lubią najbardziej, bo najwięcej wydają.










