Reklama

Wakacje kredytowe coraz bliżej. Teraz czas na posłów

Dziś Sejm zajmie się projektem ustawy o pomocy kredytobiorcom, która ma między innymi wprowadzić kontrowersyjne wakacje kredytowe. Z szacunków NBP wynika, że koszt zawieszenia spłat rat kredytów hipotecznych może sięgnąć 20 mld zł. Ustawa ma złagodzić posiadaczom kredytów skutki wzrostu stóp procentowych i rat kredytowych.

Projekt ustawy o pomocy kredytobiorcom trafił już do machiny legislacyjnej i Sejm będzie pracował nad nim na bieżącym posiedzeniu. Na 22.30 zaplanowane jest rozpatrzenie wniosku o skierowanie rządowego projektu ustawy o finansowaniu społecznościowym dla przedsięwzięć gospodarczych i pomocy kredytobiorcom do podkomisji stałej do spraw instytucji finansowych.

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami

8 rat przesuniętych w czasie, NBP ma swoje uwagi

Wakacje kredytowe to element rządowego pakietu pomocowego dla posiadaczy kredytów hipotecznych w złotych. Mają dać oddech spłacającym kredyty hipoteczne, którym w wyniku wzrostu stóp rata znacznie skoczyła do góry. Według planu rządu, spłacający kredyty hipoteczne w złotych mogliby przesunąć w czasie spłatę 4 rat w 2022 r. (po dwie w III i IV kwartale 2022 r.) oraz 4 kolejnych w 2023 r. (po 1 w każdym kwartale).

Jak już wczoraj pisała Interia, znaczące uwagi do propozycji zgłosił NBP. Bank centralny pozytywnie ocenia dążenia rządu do wprowadzenia rozwiązań, które pomogłyby pokonać przejściowe trudności w regulowaniu zobowiązań, ale zgłasza swoje uwagi do przedstawionego projektu dotyczącego m.in. wakacji kredytowych.

Reklama

Bank centralny "pod rozwagę poddaje ukierunkowanie pomocy tylko do kredytobiorców, spełniających określone warunki, skutkujące niemożnością lub dużym utrudnieniem w regularnej spłaci rat kredytowych".

- Warunki te mogłyby być spójne z dotychczas obowiązującymi kryteriami pomocy Funduszu Wsparcia Kredytobiorców - ocenia NBP.

W tym przypadku, już dziś z pomocy można skorzystać pod warunkiem, że spełniony jest jeden z trzech warunków. Pierwszy to wysokość raty w porównaniu do miesięcznych dochodów - musi przekraczać 50 proc. Drugi: z pomocy można skorzystać jeśli miesięczne dochody gospodarstwa domowego, pomniejszone o miesięczną ratę kredytu mieszkaniowego, przekraczają limit z ustawy społecznej (w przypadku gospodarstwa jednoosobowego 1552 zł, a w przypadku gospodarstwa wieloosobowego 1200 zł). Trzeci: kiedy przynajmniej jeden z kredytobiorców posiada status bezrobotnego.

NBP podkreśla, że największy problem ze spłatą kredytów mogą mieć ci, którzy zaciągali je przy rekordowo niskich stopach procentowych w latach 2020-2021. - Kredyty zaciągnięte w okresie najniższych stóp stanowią około 21 proc. całego portfela złotowych kredytów mieszkaniowych - podkreśla bank centralny.

Koszt dla banków to 20 mld zł

Propozycje wsparcia niektórych kredytobiorców mogą być zasadne, jednak w opinii NBP powinny być one skierowane wyłącznie do tych, którzy doświadczają rzeczywistych problemów ze spłatą zobowiązań. Powszechne zastosowanie środków pomocowych może powodować, że z udogodnień skorzystają również kredytobiorcy o bardzo dobrej sytuacji finansowej, dla których wzrost stóp procentowych nie jest problemem,  wystąpi zjawisko tzw. pokusy nadużycia, tworząc nieprawidłowy system bodźców zachęcający do podejmowania przez kredytobiorców nadmiernego ryzyka w przyszłości, koszty dla sektora bankowego będą w nieuzasadniony sposób wyższe, co również przełoży się na niższe dochody z podatku CIT dla budżetu państwa - napisał NBP.

NBP ocenia, że przy obecnym poziomie stóp procentowych i założeniu, że z wakacji skorzystaliby wszyscy kredytobiorcy, łączny koszt wakacji kredytowych przyznanych w latach 2022 i 2023 jaki poniosłyby banki wyniósłby 20 mld zł.

Temat wakacji kredytowych pojawił się nawet na portalach relacjonujących życie celebrytów, które opisywały przypadek kredytu na willę za 9 mln zł i ewentualnych wakacji kredytowych.

Będą dalsze ograniczenia?

Warto dodać, że projekt ustawy, który jest w Sejmie, został uszczelniony, bo w pierwotnym grupa, która mogła skorzystać z wakacji kredytowych była jeszcze szersza.

Wprowadzono ograniczenie, że wniosek o zawieszenie spłaty rat może dotyczyć tylko jednej umowy zawartej w celu nabycia nieruchomości przeznaczonej na zaspokojenie własnych potrzeb mieszkaniowych. Kredytobiorca będzie składał oświadczenie  o treści ,,Jestem świadomy odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia".

Funkcjonującym już narzędziem pomocowym w przypadku wystąpienia problemów ze spłatą rat jest Fundusz Wsparcia Kredytobiorców utworzony kilka lat temu właśnie na takie sytuacje jak obecna. Może z niego skorzystać między innymi  posiadacz kredytu, kiedy rata przekracza 50 proc. dochodów. Parametr uwzględnia wiec zarówno zmianę raty jak i wynagrodzenia.

Wakacje kredytowe dla szerokiej grupy kredytobiorców są kontrowersyjnym pomysłem. Tym bardziej, że największy problem związany ze wzrostem stóp dotyczy  osób, które jeszcze nie zdążyły wziąć kredytu, a teraz są one niedostępne. Zdolność kredytowa spadła o połowę.

Monika Krześniak-Sajewicz

Zobacz również:

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »