Spis treści:
- Ile kosztuje tona węgla 2026? Ceny poszły w górę
- Od czego zależy cena węgla?
- Czy opał jeszcze podrożeje?
W Polsce wciąż ponad 3,5 mln gospodarstw domowych korzysta z kotłów na paliwa stałe, w tym węgiel. Kto nie kupił opału wiosną, musi się liczyć z jego wyższym kosztem. Z decyzją nie ma co zwlekać, ponieważ wraz z początkiem sezonu grzewczego ceny mogą jeszcze wzrosnąć.
Ile kosztuje tona węgla 2026? Ceny poszły w górę
Ceny opału różnią się w zależności od regionu kraju, rodzaju paliwa i sposobu sprzedaży. Najtańsze oferty węgla luzem zaczynają się obecnie od około 1300 zł za tonę, podczas gdy jeszcze w sierpniu można było znaleźć opał za 1150-1200 zł za tonę. Ile kosztuje tona węgla na początku października 2026? Oto zestawienie dla najpopularniejszych gatunków:
- orzech i kostka luzem: najczęściej 1300-1550 zł/t;
- groszek luzem: około 1300-1550 zł/t;
- węgiel workowany i pakowany w big bagi: 1550-1700 zł/t;
- ekogroszki i produkty premium w składach opałowych: nawet 2000-2260 zł/t.
Jeszcze wyższe ceny widać w marketach budowlanych. Węgiel workowany kosztuje tam obecnie od około 1750 do ponad 2100 zł za tonę, w zależności od kaloryczności i producenta.
Porównanie cen z ubiegłym rokiem pokazuje również, że opał stopniowo drożeje wraz ze zbliżaniem się sezonu grzewczego. Ten trend jest szczególnie widoczny w przypadku paliw wyższej jakości oraz produktów pakowanych.
Od czego zależy cena węgla?
Cena węgla nie jest jednakowa w całym kraju. Na ostateczny koszt zakupu wpływa kilka czynników. Pierwszym z nich jest rodzaj paliwa i jego jakość. Im wyższa kaloryczność oraz niższa zawartość popiołu i siarki, tym wyższa cena. Droższe są także paliwa przeznaczone do nowoczesnych kotłów, takie jak groszek czy produkty premium.
Znaczenie ma również lokalizacja kupującego. W regionach oddalonych od kopalń koszty transportu podnoszą cenę nawet o kilkaset złotych za tonę. Dodatkowo do ceny producenta trzeba często doliczyć koszty dowozu. Przykładowo średnia stawka usług dostawczych oferowanych przez kwalifikowanych dostawców węgla wynosiła pod koniec sierpnia niespełna 200 zł za tonę.
Nie bez znaczenia pozostaje także sezonowość rynku. Największy popyt przypada na okres od września do listopada. Wówczas gospodarstwa domowe uzupełniają zapasy przed zimą, a najtańsze partie opału szybko znikają ze sprzedaży. To natychmiast przekłada się na wzrost cen.
Czytaj też: Paliwo lotnicze coraz droższe. Linie już mówią o podwyżkach cen biletów, otwiera się w nowym oknie
Czy opał jeszcze podrożeje?
Eksperci rynku opału zwracają uwagę, że jesienne wzrosty cen są zjawiskiem typowym. W tym roku dodatkowym czynnikiem jest zwiększony popyt przed sezonem grzewczym oraz okresowe ograniczenia dostępności niektórych sortymentów oferowanych przez producentów.
Obecnie trudno mówić o ryzyku niedoboru węgla na rynku. Polskie zasoby ratuje import głównie z Kazachstanu i Kolumbii. Najtańsze produkty są jednak coraz trudniej dostępne, a na dostawy trzeba czekać dłużej. Jeżeli popyt utrzyma się na wysokim poziomie w październiku i listopadzie, ceny mogą nadal rosnąć, szczególnie w przypadku opału workowanego oraz węgla premium.
Osoby planujące zakup opału powinny na bieżąco śledzić oferty dostępne w porównywarce ciepło.gov.pl. To rządowa strona, która umożliwia sprawdzenie aktualnych cen paliw stałych w poszczególnych województwach i składach opałowych. Dzięki temu łatwiej znaleźć najkorzystniejszą ofertę i ocenić, czy zakup warto przyspieszyć przed dalszymi podwyżkami.
Źródło: ciepło.gov.pl










