Większość państw Unii Europejskiej pobiera opłaty za korzystanie z autostrad. W krajach takich jak Austria, Czechy, Słowacja, Słowenia, Węgry czy Bułgaria obowiązują elektroniczne winiety, które można kupić przez internet po podaniu numeru rejestracyjnego pojazdu i okresu ich ważności.
Najtańsze tygodniowe winiety dla samochodów osobowych obowiązują w Bułgarii, gdzie siedmiodniowy przejazd kosztuje 7,70 euro, czyli około 32,70 zł. Najwięcej za podobną opłatę zapłacą kierowcy na Węgrzech - tam tygodniowa winieta kosztuje około 82,80 zł - pisze bankier.pl.
Winiety drożeją. W kilku krajach zmieniły się także zasady
W 2026 roku kierowcy zapłacą więcej za winiety jednodniowe w Czechach - 230 koron (ok. 39,10 zł). Podróżni muszą również pamiętać, że są one ważne do północy, a nie przez pełne 24 godziny, a brak opłaty może skutkować mandatem sięgającym 20 tys. koron (ok. 3,4 tys. zł).
Również w Austrii obowiązują wyższe stawki wprowadzone pod koniec ubiegłego roku (1 dzień - 9,60 euro, czyli ok. 41,10 zł). Przy zakupie internetowym winiety dwumiesięcznej lub rocznej obowiązuje 18-dniowy okres oczekiwania. Dodatkowo płatne pozostają wybrane tunele, m.in. Karawanki i Brenner.
Na Słowacji ceny najpopularniejszych winiet pozostały bez zmian - 8,10 euro (ok. 34,70 zł) za dzień. Do najdroższych krajów pod względem opłat drogowych należy Słowenia. Najkrótsza dostępna winieta obowiązuje przez siedem dni i kosztuje 16 euro, natomiast właściciele większych SUV-ów i vanów mogą zapłacić nawet dwukrotnie więcej. Błędne przypisanie kategorii pojazdu oznacza mandat w wysokości 300 euro.
Na Węgrzech winiety kosztują 5550 forintów, czyli ok. 66,50 zł za dzień . Kierowca, który omyłkowo wjedzie na płatną autostradę, ma godzinę na wykupienie winiety. Po tym czasie system kamer automatycznie naliczy karę, która może wynieść ponad 1,1 tys. zł.
Najmniej kierowcy zapłacą w Bułgarii (4,10 euro, czyli ok. 17,40 zł za dzień), gdzie dostępne są również winiety weekendowe. Jednocześnie obowiązek ich posiadania dotyczy nie tylko autostrad, ale także wielu dróg krajowych. Brak ważnej winiety lub błędne dane pojazdu w systemie oznaczają karę około 650 zł.
Nie wszędzie obowiązują winiety. Trzeba uważać na nowe systemy i wysokie kary
W Chorwacji nadal funkcjonuje system bramkowy. Przejazd autostradą do Splitu kosztuje około 30 euro w jedną stronę, do Zadaru około 24 euro, a do Rijeki niespełna 17 euro. Planowane uruchomienie bezbramkowego systemu Crolibertas przesunięto na marzec 2027 r.
Również we Włoszech również obowiązują bramki, choć na części odcinków stosowany jest system otwarty ze zryczałtowaną opłatą. Średni koszt przejazdu wynosi około 35 groszy za kilometr.
Nowością jest obowiązujący od 1 czerwca 2026 r. system "Cashback del pedaggio", który pozwala odzyskać część lub całość opłat za autostradę w przypadku wielogodzinnych korków spowodowanych remontami lub wypadkami. Aby ubiegać się o zwrot, należy zachować paragon z bramki i złożyć wniosek przez internet.
Zmiany czekają także kierowców podróżujących po Francji. Na kolejnych odcinkach autostrad wdrażany jest bezbramkowy system "Flux Libre" - opłatę należy uiścić samodzielnie w ciągu 72 godzin przez internet lub w specjalnych terminalach. Przekroczenie tego terminu oznacza dodatkową opłatę 10 euro, po 15 dniach kara rośnie do 90 euro, a po 60 dniach wynosi już 375 euro, czyli około 1,6 tys. zł.
Mimo zmian francuskie autostrady pozostają relatywnie tanie. Przejazd kosztuje średnio od 32 do 47 groszy za kilometr, podczas gdy na polskiej autostradzie A4 między Krakowem a Katowicami kierowcy płacą około 60 groszy za kilometr.












