Linie lotnicze Wizz Air zaapelowały do pasażerów z Wielkiej Brytanii, aby przyjeżdżali na lotnisko z większym wyprzedzeniem i uwzględniali dodatkowy czas na przejście kontroli granicznych. Powodem są utrudnienia związane z pełnym wdrożeniem unijnego systemu Entry/Exit System (EES), który obejmuje obywateli państw spoza Unii Europejskiej.
Kolejki na lotniskach po wdrożeniu nowego systemu. Wizz Air apeluje do pasażerów
Przewoźnik zaleca stawienie się na lotnisku nawet trzy godziny przed planowanym odlotem. Pasażerowie powinni również zabrać ze sobą wodę oraz ładowarkę do telefonu, ponieważ czas oczekiwania w kolejkach może znacząco się wydłużyć. Szefowa Wizz Air Yvonne Moynohan zwróciła uwagę, że podróżni powinni uwzględniać większy margines czasowy również podczas planowania przesiadek - pisze bankier.pl.
"Proszę zarezerwujcie sobie więcej czasu niż do tej pory, a przesiadki planujcie minimum z godzinnym zapasem" - zaapelowała.
Problemy dotyczą nie tylko podróży do krajów Unii Europejskiej, ale również lotów powrotnych do Wielkiej Brytanii. W wielu portach lotniczych pasażerowie spoza UE muszą liczyć się z długim oczekiwaniem na kontrolę graniczną. Utrudnienia odnotowano m.in. we Francji, Hiszpanii i Portugalii.
Nowy system wydłuża kontrole graniczne
Źródłem problemów jest system Entry/Exit System, który zastępuje tradycyjne pieczątki w paszportach cyfrową rejestracją przekroczeń granicy. W ramach procedury od podróżnych pobierane są odciski palców, a także wykonywany jest skan twarzy.
Według danych Międzynarodowej Rady Portów Lotniczych opóźnienia w godzinach szczytu wynoszą średnio około dwóch godzin, a w skrajnych przypadkach sięgają nawet 3,5 godziny.
Skutki nowych procedur są odczuwalne także w Wielkiej Brytanii. W ubiegłym tygodniu francuskie służby tymczasowo zawiesiły kontrole w porcie Dover po tym, jak tysiące podróżnych utknęły w długich kolejkach podczas upałów. Sytuację skomentował również szef Ryanaira Michael O'Leary. "Chcieliście brexitu, to kur.. stójcie w kolejkach" - powiedział.
W związku ze zbliżającym się sezonem wakacyjnym część państw podejmuje działania mające ograniczyć skutki nowych procedur. Portugalia skierowała dodatkowych funkcjonariuszy do obsługi podróżnych, natomiast Grecja zawiesiła stosowanie systemu EES wobec Brytyjczyków do września. Podobne rozwiązania analizują także Włochy i Hiszpania.












