Hotel Gołębiewski w Pobierowie powstał około 150 metrów od plaży i już samymi rozmiarami wyróżnia się na tle innych obiektów nad Bałtykiem. Monumentalny budynek ma docelowo oferować ponad 1200 pokoi i pomieścić nawet 3 tys. gości jednocześnie. Na razie do systemu rezerwacyjnego trafiło pierwszych 500 apartamentów. Oficjalne otwarcie kompleksu zaplanowano na 26 czerwca 2026 r.
Gigant nad Bałtykiem rusza z rezerwacjami. Ceny sięgają kilku tysięcy złotych
Z większość apartamentów rozciąga się widok na morze, a średni metraż pokoi wynosi około 60 m kw. W obiekcie przygotowano również rozbudowaną strefę rekreacyjną i gastronomiczną. Goście będą mogli korzystać m.in. z aquaparku Tropikana, basenów zewnętrznych, spa i wellness, grot solnych i lodowych, kręgielni, klubu nocnego oraz zaplecza konferencyjnego - pisze gazeta.pl.
Najwięcej emocji budzą jednak ceny. W sezonie za standardowy pokój dla dwóch osób trzeba zapłacić około 1400 zł za noc. Jeszcze droższe są pokoje z widokiem na Bałtyk - ceny najbardziej luksusowych apartamentów przekraczają 4 tys. zł za dobę. Przy dłuższych wakacyjnych pobytach rachunki mogą być więc porównywalne z kosztami zagranicznych wyjazdów all inclusive.
Niemieckie media komentują ceny. "Rezerwacji przybywa, ale ceny wywołują kontrowersje"
Hotel wzbudził również zainteresowanie zagranicznych mediów. Temat opisał m.in. dziennik "Ostsee-Zeitung", który zwrócił uwagę zarówno na duże zainteresowanie rezerwacjami, jak i krytyczne komentarze dotyczące kosztów pobytu.
"Rezerwacji przybywa, ale ceny wywołują kontrowersje" - napisano w niemieckiej gazecie. Dziennikarze podkreślili również, że już od pierwszego dnia działania systemu rezerwacyjnego wielu użytkowników zgłaszało problemy techniczne i trudności z dokonaniem rezerwacji.
"Wielu turystów najwyraźniej chciało jak najwcześniej zapewnić sobie miejsce w luksusowym resorcie" - zauważyli autorzy publikacji.
Niemieckie media zwróciły również uwagę na opinie internautów. "W mediach społecznościowych wielu użytkowników reaguje zaskoczeniem na ceny. Niektórzy liczyli na specjalne oferty z okazji otwarcia. Inni zaczęli porównywać koszty pobytu z wycieczkami do Turcji, Grecji i Egiptu" - wskazał "Ostsee-Zeitung".












