W dniu zameldowania w sanatorium kuracjusz jest zapoznawany z zasadami obowiązującymi w danym ośrodku. Na ogół otrzymuje też do podpisania dokument, w którym oświadcza, że będzie przestrzegać regulaminu placówki. Problem w tym, że pacjenci często bagatelizują kwestię "sanatoryjnych zakazów" i podpisują papiery bez czytania.
Zakaz jedzenia w kurtkach i jeżdżenia windą w więcej niż 4 osoby
Część zapewne sądzi, że w każdym sanatorium są takie same zasady. Inni mogą myśleć, że są one analogiczne do tych, które obowiązują w hotelach. Tymczasem w wielu sanatoriach obowiązują mocno "niestandardowe" przepisy.
Dla przykładu sanatorium w Świnoujściu zabrania wchodzenia do jadalni w kurtkach i jeżdżenia windami przez więcej niż 4 osoby. Jeżeli winda się zatrzyma z "powodu nadmiernego obciążenia", kuracjusze dostaną kary w wysokości 100 zł od osoby oraz będą musieli zapłacić 500 zł za wezwanie serwisu.
Suszenie włosów suszarką dozwolone tylko w łazience
Ten sam ośrodek zabrania też suszenia włosów suszarką i psikania aerozolami poza łazienką. "Skierowanie strumienia aerozolu lub powietrza z suszarki w czujnik dymu może wywołać alarm przeciwpożarowy" - tłumaczy sanatorium w regulaminie na swojej stronie. Nieumyślne uruchomienie alarmu grozi karą w wysokości 1 tys. zł, a ręcznego ostrzegacza przeciwpożarowego (ROP) w wysokości 10 tys. zł.
Palenie na terenie ośrodka, w tym na balkonach i przed wejściem, będzie z kolei "kosztować" 1 tys. zł. Sanatorium zabrania także spożywania alkoholu, środków odurzających, uprawiania hazardu oraz prowadzenia działalności komercyjnych i handlowych bez zgody dyrekcji.
Zakaz wnoszenia i suszenia grzybów w pokojach oraz "pozyskiwania roślin"
Uzdrowisko w miejscowości Iwonicz-Zdrój nie pozwala natomiast kuracjuszom "wnoszenia i suszenia grzybów w pokojach hotelowych". Kto złamie ten zakaz musi się liczyć z karą wynoszącą 500 zł. Inny punkt regulaminu dotyczy roślin. Ich "niszczenie i pozyskiwanie" jest zabronione. W przypadku złamania zakazu kuracjusz "zostanie obciążony karą adekwatnie do poczynionych szkód".
Kuracjusze sanatorium w Nałęczowie nie mogą z kolei opuszczać ośrodka w godzinach ciszy nocnej, a ci leczący się w ośrodku w Krynicy-Zdroju wnosić do pokoi nart, hulajnóg, rowerów i segwayów.
Standardowe zakazy w sanatoriach na NFZ. Co jest zabronione?
Z naszej analizy sanatoryjnych regulaminów wynika, że "standardem" są takie zakazy jak:
- zakaz wnoszenia i picia alkoholu na terenie ośrodka,
- zakaz palenia papierosów i e-papierosów,
- zakaz zażywania środków odurzających,
- zakaz trzymania zwierząt,
- zakaz pobytu osób niezameldowanych w pokojach po godz. 21:00,
- zakaz używania grzałek, farelek, kuchenek elektrycznych i żelazek w pokojach,
- zakaz hałasowania,
- zakaz wynoszenia sztućców i zastawy stołowej ze stołówki.
Kary finansowe za samowolne skrócenie pobytu w sanatorium
W każdym sanatorium obowiązuje także tzw. gapowe, czyli kara finansowa za przyjazd w późniejszym terminie niż ustalony, lub za samowolne skrócenie pobytu.
Dla przykładu w sanatorium w Kołobrzegu kara za "gapowe" wynosi od 201 do 214 zł za dobę. Na ogół sanatoria pozwalają bezkosztowo zrezygnować z części leczenia jedynie w sytuacjach losowych np. z powodu nagłej choroby lub śmierci w rodzinie.
Hanna Sidorska











