Pod koniec lipca pisaliśmy na łamach Interii Biznes o "pięćdziesiątce" z 1994 roku, którą na Onebid sprzedano za 24 tys. zł. Nie był to jednak banknot, na który można przypadkiem trafić, wypłacając pieniądze z banku czy z bankomatu, lub otrzymać w sklepie w ramach reszty.
Z pozoru zwykłe 10 zł warte krocie. Sprzedano je za ponad 20 tys. zł
Wspomniane 50 zł było egzemplarzem wzorcowym, przeznaczonym dla zagranicznych instytucji (np. banków) i miało nadrukowane napisy "specimen" i "specimen no006". Ponadto zostało wydrukowane w brytyjskiej drukarni TDLR (De La Rue), z której usług Polska korzystała po przeprowadzeniu denominacji. Te dwa szczegóły wpłynęły na cenę okazu.
CZYTAJ TAKŻE: Banknot z lat 90. sprzedany za 24 tys. zł. Cenę podbił jeden szczegół
Banknot o nominale 10 zł z 1994 roku, który został sprzedany na Onebid za 20,4 tys. zł również pochodzi z TDLR. "Dziesiątka" podobnie jak wspomniana "pięćdziesiątka" pełniła funkcję wzoru - na egzemplarzu umieszczono napis "SPECIMEN OF NO VALUE", ale nie w formie nadruku, a dziurkowanej perforacji.
Miejsce druku oraz perforowany napis sprawiły, że banknot zyskał na wartości w oczach kolekcjonerów. "Pozycja dotychczas nienotowana w literaturze. Unikatowa i obecnie znana tylko z tego jednego egzemplarza" - zachwalał w opisie aukcji sprzedawca.
Z archiwum Onebid wynika, że wszystkie banknoty dziesięciozłotowe będące wzorami były sprzedawane w tym serwisie powyżej ceny nominalnej. Przy czym tylko opisany powyżej egzemplarz z brytyjskiej drukarni osiągnął na licytacji tak wysoką kwotę. Za pozostałe, sprzedający uzyskiwali sumy wynoszące od 100 zł do 1400 zł.
Ta różnica w kwotach sprzedaży wynika z tego, że banknoty te były przeznaczone na rynek krajowy - widniał na nich napis "wzór" - a więc wydrukowano ich wiele. Takie "dziesiątki" nie są aż tak bardzo unikatowe. Na aukcjach na Onebid oferowano je 15 razy.
Banknoty będące wzorami służą m.in. do odróżniania oryginałów od fałszywek. Otrzymują je banki, a także służby. Wzory są także wykorzystane w celach szkoleniowych np. do pokazania zabezpieczeń umieszczonych na banknotach.
Hanna Sidorska










