Walentynki przypadają w tym roku we wtorek i niezmiennie jest to 14 lutego. Oznacza to, że w poniedziałek mamy jeszcze chwilę, by kupić prezenty przed tym wyjątkowym dniem. Warto więc przygotować pieniądze. Tylko ile?
Z badania przeprowadzonego przez firmę PayPo, która działa na rynku płatności odroczonych, wynika, że na walentynkowy upominek Polacy wydadzą średnio od 50 zł do 200 zł.
Walentynki przez pryzmat pieniędzy. Jakie wydatki na prezenty planują Polacy?
Z badania wynika, że aż 66 proc. Polaków, bez rozróżniania na płeć i wiek, obchodzi Walentynki. To ważna wiadomość dla handlowców, którzy już pod koniec stycznia zaczęli zalewać rynek upominkami z miłosnym motywem.
Hojniejsi w kwestii prezentów na dzień zakochanych są panowie. Największą grupę wśród mężczyzn ankietowanych w badaniu stanowili ci, którzy wskazali, że planują wydać od 100 do 200 zł. Takiej odpowiedzi udzielił co czwarty pan. Niewiele mniej, bo 23 proc. badanych, oświadczyło jednak, że chce zamknąć się w kwocie 50 zł. Najhojniejsi stanowią odsetek rzędu 13 proc. - ci są skłonni wydać od 200 do 500 zł.
Co trzecia ankietowana kobieta na prezent na Walentynki przeznaczy od 50 do 100 zł, a 27 proc. pań planuje wydać nie więcej niż 50 zł. Niemal 25 proc. pań zapowiada wydatki w przedziale 100-200 zł, a tylko 4 proc. przedstawicielek płci pięknej prezenty chce kupić za kwotę od 200 do 500 zł.
Z okazji Walentynek kupujemy z grubsza to samo
I choć jak widać przez pryzmat badania, panowie zwykli wydawać więcej od pań w Walentynki, to w zasadzie kupujemy bardzo podobne upominki. Co prawda 55 proc. mężczyzn, którzy decydują się na prezenty w Walentynki, kupuje kwiaty, ale 45 proc. wybiera czekoladki, a co trzeci perfumy. Co dziesiąty mężczyzna jako prezent kupuje książkę.
Kobiety jako prezenty wręczają najczęściej kosmetyki i perfumy oraz czekoladki - w obydwu przypadkach odsetek jest taki sam i wynosi 39 proc. ankietowanych. Z badania wynika też, że kobiety również wydają pieniądze na kwiaty z okazji Walentynek, ale robią to zdecydowanie rzadziej od panów. Jedynie 8 proc. przedstawicielek płci pięknej zadeklarowało, że dokonuje ich zakupu w celu sprezentowania w Walentynki.
Przemysław Terlecki













