Wyjazd za granicę nie zwalnia z opłacania abonamentu RTV, jeśli wcześniej sprzęt został zarejestrowany. Pewna Polka wyjechała na 3 lata i zabrała ze sobą telewizor, ale nie miała dowodu wyrejestrowania sprzętu. Szybko zaczęły się problemy.
Nie płaciła abonamentu 3 lata. Nie odwiedziła poczty, pojawił się komornik
Na 3 lata pracy poza Polską kobieta wzięła ze sobą telewizor, co później stało się powodem problemu z komornikiem. Przed wyjazdem właścicielka urządzenia nie wyrejestrowała bowiem odbiornika.
Formalności w kraju załatwić miał syn, który jednak sprzętu nie wyrejestrował. Poczta Polska za każdy miesiąc naliczała więc karę. Brak dokumentu poświadczającego wyrejestrowanie jest bowiem równoznaczny z brakiem wyrejestrowania. Przez 3 lata pobytu kobiety w Belgii Poczta Polska czekała, aż ta opłaci abonament.
Jednocześnie kobieta nie płaciła za sprzęt, który wzięła ze sobą. Była przekonana bowiem, że nawet jeśli Poczta upomni się o środki, nie będzie musiała nic płacić, bo przecież nie było jej w kraju. Wtedy pojawił się komornik.
Komornik wszedł na konto. Bo powstał dług abonamentowy
Kobieta była przekonana, że opłacanie abonamentu jest nieważne za granicą, bo nie będzie odbierać kanałów publicznego nadawcy. Jednocześnie wzięła się ze sobą zarejestrowany sprzęt, by używać go w innym kraju. Wówczas z powodu długów abonamentowych jej konto bankowe zajął komornik.
Sprawa znalazła swój finał przed sądem, a wymiar sprawiedliwości nie przychylił się do jej tłumaczeń. Sąd orzekł, że zajęcie konta przez komornika było zasadne, a kobieta sama była sobie była winna.
Wyjechała za granicę i zostawiła telewizor. NSA wydał wyrok w sprawie
W innej sprawie, która miała niemal tożsamy przebieg, pewna Polka wyjechała za granicę, ale zostawiła zarejestrowany do opłat abonamentu RTV telewizor w domu. Przez 11 lat od 2008 do 2019 roku nie było jej w Polsce. W 2014 roku zapłaciła zaległy abonament za 6 lat, ale potem przestała odpowiadać na wezwania Poczty Polskiej do opłat.
Gdy wróciła do Polski okazało się, że za zaległy abonament RTV ściga ją skarbówka. Sprawa szybko trafiła przed sąd, gdzie jednak kobieta nie miała żadnych szans. Najpierw Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił jej skargę z 2022 roku, a następnie po skardze kobiety głos zabrał Naczelny Sąd Administracyjny.
Ten w sprawie o sygnaturze akt I GSK 442/23 wskazał, że "zasadnicze znaczenie dla ustania obowiązku uiszczania stosownej opłaty abonamentowej ma fakt wyrejestrowania odbiornika/odbiorników czego skarżąca zaniechała". Sąd przypomniał także, że nie ma znaczenia gdzie przebywa właściciel, a gdzie jest telewizor. Liczy się jedyne to, że telewizor zarejestrowano na daną osobę. Jeśli rejestrujący nie płaci, powstaje dług i to niezależnie czy telewizor jest używany, czy nie i gdzie przebywa jego właściciel.
Nieważne gdzie jest, ważne czy zarejestrowano. Abonament będą naliczać cały czas
Podsumowując: prawo o abonamencie RTV jest jasne i wskazuje, że zarejestrowany sprzęt, nawet nieużywany, trzeba opłacać. Abonament musi być opłacony po zarejestrowaniu urządzenia, a wyrejestrowanie należy poświadczyć dokumentem.
Niemożliwe jest też uzyskanie zwolnienia z abonamentu RTV "po czasie". Jeśli niezapłacenie abonamentu w terminie już nastąpiło, to nie ma możliwości anulowania powstałego długu. Wyrejestrowania na Poczcie Polskiej należy dokonać więc przed następną opłatą, a nie już po niej.












