Mieszkanie we wspólnocie mieszkaniowej lub spółdzielni wymaga, by co miesiąc płacić czynsz. Część kosztów to media, jak woda, prąd czy gaz.
Stawki za ich zużycie ustalane są częściowo odgórnie, a częściowo na podstawie zużycia. Dlatego warto jest mieć je pod kontrolą.
Sprawdzaj liczniki zużycia. Możesz zapłacić niższy czynsz
Czynsz wyliczany jest dla każdego mieszkania osobno. Koszty zależą głównie od powierzchni lokalu oraz zużycia mediów.
Pani Magdalena mieszka w jednej ze wspólnot w Poznaniu. Po zakupie mieszkania w czerwcu administracja wyliczyła jej czynsz w wysokości 1040 zł.
W wykazie opłat wyszło, że najwięcej trzeba płacić za wodę i jej podgrzanie. Administracja wyznaczyła 272 zł za wodę i 178 zł za jej podgrzanie, co w sumie kosztowało ją 450 zł miesięcznie.
Po dwóch miesiącach właścicielka sprawdziła swoje liczniki. Wtedy okazało się, że faktyczne zużycie było o wiele niższe od założonego przez administrację.
ZOBACZ TAKŻE: Polski sklep nalicza dodatkową opłatę. Nawet 10 zł więcej do zamówienia
Płaciła 1040 zł, teraz 850 zł. Czynsz spadł o prawie 200 zł, bo sprawdziła liczniki
Pani Magdalena sprawę zgłosiła i wyliczono jej czynsz po nowemu. Koszty spadły do kolejno 153 zł i 107 zł, czyli za wodę płaci 260 zł miesięcznie zamiast 450 zł.
Do sierpnia musiała płacić 1040 zł miesięcznie. Od września administracja pobiera już nowy czynsz w kwocie 850 zł. To niemal 200 zł mniej.
Skąd te różnice? Przy zmianie właściciela w czynszu przypisanym do mieszkania pozostaje stara norma zużycia. Ta zależy od liczby lokatorów i ich aktywności w ciągu dnia.
Opłacane zaliczki w ramach czynszu są podsumowywane zwykle w cyklu rocznym przy sprawdzaniu liczników. Wtedy zarządca sprawdza finalny odczyt z całego roku.
Jeśli w zaliczkach powstała nadpłata, to jest zwracana właścicielowi. Gdy natomiast wykazano niedopłatę, konieczne jest uiszczenie brakującej sumy za zużycie.










