Redakcja Monday News donosi o liczbie już 4,7 tys. zwolnień lekarskich z kodem "C", które zostały wystawione w pierwszej połowie 2026 roku. I choć to o 5,7 proc. mniej niż w analogicznym okresie 2025 roku, to jak wskazuje Michał Pajdak, wykładowca akademicki związany z platformą ePsycholodzy.pl, "spadek nie ma znaczenia statystycznego".
- Kod C ma realne konsekwencje finansowe dla pracownika, np. ZUS obniża podstawę wymiaru zasiłku chorobowego o 25 proc. za pierwsze dni niezdolności do pracy spowodowanej nadużyciem alkoholu. To bezpośredni bodziec ekonomiczny, by pacjenci wybierali inne rozpoznanie tam, gdzie to możliwe - zwraca uwagę Michał Pajdak.
Zwolnienie lekarskie z kodem "C" najczęściej na Mazowszu
W podziale na województwa najwięcej takich L4 w pierwszym półroczu wystawiono w województwie mazowieckim, gdzie było ich 668 (14,3 proc. wszystkich w kraju). Na drugim miejscu znalazła się Wielkopolska z 536 L4 z kodem C (11,5 proc.), a na trzecim miejscu uplasował się Śląsk - 517 (11,1 proc.).
Najwięcej wspomnianych zaświadczeń lekarskich wystawiono na okres 1-5 dni (37 proc. ogólnej liczby), 1,3 tys. na okres 11-20 dni (28 proc.), 1,2 tys. L4 z kodem "C" wystawiono na 6-10 dni (25,2 proc.), a 327 na okres od 21 do 30 dni (7 proc.).
Najczęściej tego typu zwolnienia lekarskie pobierali mężczyźni w wieku od 40 do 49 lat. Stanowili ponad 1/3 wszystkich wydanych w pierwszej połowie roku L4 z kodem "C" (1564 zaświadczenia).
ZOBACZ TAKŻE: Blisko miesiąc na L4. ZUS ujawnił dane o zwolnieniach lekarskich Polaków
Liczba kodów "C" na L4 rośnie od lat
W dłuższej perspektywie z danych ZUS wynika, że liczba zwolnień z kodem "C" rośnie od lat. W 2023 roku wydano ich 6,6 tys., ale już w 2024 roku było to ponad 8 tys.
W całym 2025 roku wspomnianych typów zaświadczeń lekarskich wydano natomiast aż 10 tys. sztuk. I choć w pierwszej połowie 2026 roku zanotowano spadek rok do roku, to nie oznacza, że całościowo rok 2026 zostanie zamknięty z niższą liczbą takich zwolnień.
- Same dane ZUS nie pozwalają jednoznacznie stwierdzić, że problem nadużywania alkoholu wśród osób aktywnych zawodowo wyraźnie się zmniejszył. Nadużywanie go nadal pozostaje istotnym wyzwaniem społecznym i gospodarczym - mówi w rozmowie z Monday News Magdalena Sołkowicz z Polskiego Towarzystwa Gospodarczego.










