Spis treści:
- Nim temperatura spadnie poniżej 7 stopni Celsjusza
- Czy wymiana opon w Polsce jest obowiązkowa?
- Ile kosztuje wymiana opon?
Nim temperatura spadnie poniżej 7 stopni Celsjusza
Wyznacznikiem terminu wymiany opon nie powinna być kalendarz, ale termometr. Gdy średnia dobowa temperatura powietrza spada poniżej 7 stopni Celsjusza, opona letnia zaczyna twardnieć. Przez to przestaje prawidłowo przylegać do asfaltu, a to skutkuje wyraźnym wydłużeniem drogi hamowania.
Opony zimowe produkowane są z mieszanki z dużą domieszką krzemionki i naturalnego kauczuku. Dzięki temu zachowują miękkość i elastyczność przy przymrozkach, a gęsta sieć nacięć odpowiada za skuteczne wgryzanie się w śnieg i błoto pośniegowe.
W naszych warunkach klimatycznych najlepszy czas na wizytę w serwisie przypada na drugą połowę października lub początek listopada. Wymiana opon z wyprzedzeniem pozwala również uniknąć wielogodzinnych kolejek.
Czy wymiana opon w Polsce jest obowiązkowa?
W polskim Kodeksie drogowym nie ma przepisu nakazującego jazdę na oponach zimowych w wyznaczonych miesiącach roku. Policjant podczas rutynowej kontroli nie wystawi mandatu za sam fakt poruszania się na oponach letnich w grudniu czy styczniu.
Trzeba jednak pamiętać, że polskie prawo wymaga, aby minimalna głębokość bieżnika wynosiła 1,6 mm (lub do wskaźnika TWI). Jazda na "łysych" oponach grozi mandatem w wysokości do 3000 zł i zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego.
Jeśli dojdzie do kolizji lub wypadku w trudnych warunkach zimowych na oponach letnich, ubezpieczyciel może uznać to za rażące niedbalstwo i odmówić wypłaty odszkodowania lub znacząco obniżyć jego kwotę, powołując się na zapisy w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia (OWU).
Ile kosztuje wymiana opon?
Koszty wizyty u wulkanizatora zależą od zakresu prac, rozmiaru kół oraz rodzaju felg. Najmniej, bo zazwyczaj od 80 do 160 zł za komplet, płacą kierowcy posiadający dwa gotowe zestawy kół, gdzie usługa ogranicza się do wyważenia i samego przełożenia felg stalowych lub aluminiowych.
Większy wydatek czeka osoby zdejmujące opony z obręczy - przy standardowych rozmiarach (15-17 cali) rachunek wynosi najczęściej od 120 do 220 zł, natomiast w przypadku dużych felg aluminiowych (od 18 cali w górę) oraz aut typu SUV koszt robocizny sięga od 220 do nawet 350 zł.
Ostateczną cenę mogą podnieść usługi dodatkowe: obsługa i programowanie czujników ciśnienia TPMS to przeważnie dopłata ok. 30-80 zł, z kolei przechowanie zdemontowanego kompletu przez jeden sezon kosztuje od 120 do 200 zł.
KO











