Zgodnie z najnowszym obwieszczeniem, w piątek, 17 kwietnia, maksymalne ceny paliw na stacjach wyniosą:
- 6,04 zł zł za litr benzyny 95,
- 6,59 zł litr benzyny 98,
- 7,18 zł za litr oleju napędowego.
W czwartek (16 kwietnia) Orlen obniżył hurtowe ceny paliw, w tym oleju napędowego Ekodiesel o 52 zł, a benzyny bezołowiowej Eurosuper 95 o 36 zł za metr sześc. - wynika z danych opublikowanych przez koncern.
Co dalej z rządowym pakietem? Jest stanowisko ministra energii
Minister energii, Miłosz Motyka, zapowiedział, że interwencja na rynku paliw zostanie wygaszona dopiero, gdy hurtowe ceny paliw wrócą do poziomów sprzed konfliktu na Bliskim Wschodzie.
"Wtedy, gdy będziemy widzieli uspokojenie sytuacji na rynkach, gdy cena diesla i benzyny w hurcie będzie niższa - w okolicy tego, z jakimi cenami mieliśmy do czynienia przed wybuchem tego konfliktu - to wtedy będziemy mogli mówić o wygaszeniu tych tarcz" - powiedział szef resortu w Programie Trzecim Polskiego Radia.
Zauważył jednak, że perspektywa rynkowa jest optymistyczna, a ceny w hurcie już spadły. "Myślę, że w kolejnych dniach - jeśli sytuacja się nie zmieni radykalnie - (...) to (...) też powinna być obniżka" - powiedział minister.
Zasady ustalania maksymalnych cen paliw. Jak działa rządowy pakiet?
Od 31 marca na wszystkich stacjach paliw w Polsce obowiązują maksymalne ceny paliw. Regulacja została wprowadzona czasowo w ramach rządowego pakietu "Ceny Paliwa Niżej", którego celem jest ograniczenie wzrostu cen.
Maksymalne stawki wyznaczane są na podstawie średniej ceny hurtowej paliw na rynku krajowym. Do tej kwoty doliczane są: akcyza, opłata paliwowa, marża sprzedażowa w wysokości 0,30 zł za litr oraz podatek VAT.
Minister energii publikuje obwieszczenia w sprawie maksymalnych cen codziennie w dni robocze. Nowe stawki zaczynają obowiązywać od dnia następującego po ich ogłoszeniu w Monitorze Polskim. Jeśli publikacja nastąpi przed weekendem lub dniami świątecznymi, ustalona cena pozostaje w mocy do najbliższego dnia roboczego.












