Tegoroczna "czerwcówka" zapowiada się dla branży turystycznej znacznie lepiej niż majówka. Długi weekend związany z Bożym Ciałem, przy wykorzystaniu jednego dnia urlopu, pozwala zyskać cztery dni wolnego, a dane biur podróży i portali rezerwacyjnych pokazują, że Polacy są gotowi wydawać więcej na wyjazdy. Szczególnym zainteresowaniem cieszą się kierunki nadmorskie oraz regiony górskie.
Rekordowe zainteresowanie czerwcówką. Polacy wydają coraz więcej
Z analizy Triverna.pl wynika, że liczba rezerwacji na czerwcowy długi weekend jest obecnie o 42,5 proc. wyższa niż przed rokiem. Jeszcze szybciej rośnie wartość sprzedanych pobytów, która zwiększyła się o 55 proc. rok do roku.
Jak wskazuje Krzysztof Dębski, chief marketing officer w Triverna.pl, udział "czerwcówki" w całkowitej liczbie rezerwacji wzrósł o ponad 40 proc. Ekspert zwraca uwagę, że Polacy coraz częściej wybierają obiekty o wyższym standardzie i są skłonni przeznaczać na wypoczynek większe kwoty niż rok wcześniej.
"Jak wynika z naszych danych liczba rezerwacji na czerwcówkę jest obecnie o 42,5 proc. wyższa niż rok temu, a udział tego terminu w całkowitej liczbie rezerwacji wzrósł o ponad 40 proc. Jeszcze mocniej rośnie wartość sprzedanych pobytów, bo aż o 55 proc. w porównaniu do ubiegłego roku" - mówi Krzysztof Dębski.
Średnia wartość rezerwacji wynosi obecnie 1929 zł. Wzrost wydatków wynika przede wszystkim z wyższych cen noclegów. Średnia cena za dobę sięga już 604 zł, czyli o około 9 proc. więcej niż przed rokiem. Jednocześnie długość pobytów nie zmienia się - wynosi średnio trzy noclegi, co oznacza, że nadal najwięcej Polaków wybiera krótkie wyjazdy.
Największym zainteresowaniem cieszy się Pomorze Zachodnie. Kolejne miejsca zajmują Małopolska, Dolny Śląsk, Pomorze oraz Śląsk.
Najwięcej na pobyty wydają osoby wybierające Mazury. Średnia wartość rezerwacji w tym regionie zbliża się do 2,5 tys. zł, a cena noclegu sięga około 800 zł za dobę. Dla porównania średni koszt pobytu nad morzem wynosi około 2 tys. zł.
Bałtyk pozostaje numerem jeden. Szybko ubywa wolnych miejsc
Podobne wnioski płyną z danych Travelist.pl. Jak wskazuje rzecznik portalu Eugeniusz Triasun, największą popularnością niezmiennie cieszą się wyjazdy nad Bałtyk.
"Na około dwa tygodnie przed długim weekendem czerwcowym widać, że największym zainteresowaniem niezmiennie cieszy się Bałtyk, który odpowiada za ok. 45 proc. rezerwacji na czerwcówkę" - mówi ekspert.
Jak dodaje, na drugim miejscu znajdują się góry z udziałem około 35 proc., natomiast jeziora oraz miasta i kierunki uzdrowiskowe odpowiadają łącznie za około jedną piątą rezerwacji.
Najpopularniejszymi miejscowościami nad morzem pozostają Kołobrzeg, Gdańsk, Międzyzdroje, Mielno i Świnoujście. Wśród kierunków górskich dominują Zakopane, Karpacz, Szczyrk, Muszyna i Szklarska Poręba. Dużym zainteresowaniem cieszą się również Kraków, Warszawa, Wrocław i Gdańsk wybierane na krótkie wyjazdy typu city break.
Rosnąca liczba rezerwacji przekłada się na coraz wyższe obłożenie obiektów noclegowych. Jak podkreśla Eugeniusz Triasun, obecnie hotele w regionach górskich są zajęte średnio w 77 proc., a nad jeziorami w 73 proc. Nieco większa dostępność utrzymuje się nad morzem oraz w największych miastach.
Również dane portalu Nocowanie.pl pokazują, że zainteresowanie "czerwcówką" jest bardzo wysokie. "Największe obłożenie widać jednak przy krótkich terminach weekendowych" - zauważa Olga Konieczyńska z Nocowanie.pl. Jak wyjaśnia, dla niektórych terminów dostępnych pozostaje już zaledwie kilkanaście procent obiektów noclegowych.
Eksperci podkreślają, że osoby planujące wyjazd na ostatnią chwilę nadal znajdą wolne miejsca, jednak wybór będzie znacznie bardziej ograniczony niż jeszcze kilka tygodni temu. Dotyczy to zwłaszcza popularnych kurortów rodzinnych i hoteli o podwyższonym standardzie.











