Reklama

Zobacz, o ile zdrożeją samochody używane w 2020 r. A to jeszcze nie koniec

Za samochód używany w 2020 roku polski kierowca będzie musiał zapłacić znacznie drożej. A odpowiadają za to ostrzejsze przepisy nałożone przez UE. "Wzrost cen będzie wpływał na auta w średnim wieku, które najczęściej są poszukiwane na rynku, ale także może dotknąć modeli bardzo starych" - powiedziała dziennik.pl Karolina Topolova, dyrektor zarządzającą i prezes zarządu AURES Holdings, operatora centrum sieci AAA Auto.

Samochody używane szerokim strumieniem płyną do Polski. Od wejścia do Unii Europejskiej nad Wisłę sprowadzono ponad 13 mln aut. Rok 2018 był rekordowy jeżeli chodzi o liczbę zarejestrowanych pojazdów - 1,6 mln egz., z czego milion przywieziono właśnie z zagranicy (60 proc. pochodziło z Niemiec). Raport Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego wskazuje, że podobnego wyniku można spodziewać się po 12 miesiącach mijającego już 2019 roku. A jakich czterech kółek z drugiej ręki dziś pożądają Kowalski i Nowak?

Preferencje Polaków może zobrazować najnowszy raport obejmującego ostatnie 4 lata, który analitycy AAA Auto stworzyli po analizie danych dotyczących sprzedaży samochodów używanych w komisach, na stronach internetowych oraz u dilerów. Z zestawienia wynika, że od stycznia do połowy grudnia 2019 roku w Polsce pojawiło się 2,49 mln ofert sprzedaży "używek". W ocenie analityków tegoroczny wynik nie pobije rekordu z 2018 roku, kiedy to na rynek trafiło ponad 2,52 mln ofert.

Reklama

- Polski rynek aut używanych wszedł obecnie w stan stabilnego rozwoju i w tym roku ogólna liczba ofert aut wystawianych na sprzedaż nie przekroczy ubiegłorocznego wyniku - powiedziała dziennik.pl Karolina Topolova, dyrektor zarządzającą i prezes zarządu AURES Holdings, operatora centrum sieci AAA Auto. - Rynek jednak poprawia się, ponieważ dostrzegam nieznaczną zmianę jakościową ofert. W sprzedaży jest więcej aut lepiej wyposażonych i bezpieczniejszych oraz tych z silnikami hybrydowymi - dodała.

W 2020 roku używane auta droższe nawet o 10 proc.

Analiza ostatnich czterech lat wskazuje także na wyraźny wzrost cen aut na rynku wtórnym. Jeszcze w 2016 roku samochód używany z przebiegiem ok. 180 tys. km i w wieku ponad 11 lat (wówczas z 2005 roku) kosztował średnio 14,7 tys. Dziś auto o identycznej historii (z 2008 roku) jest aż 3 tys. zł droższe i trzeba za nie zapłacić niemal 18 tys. zł. A prognoza na 2020 rok wcale nie zapowiada się różowo.

- Największa zmiana czeka nas w przyszłym roku w związku ze wzrostem cen aut nowych, którego efekt odczuje także rynek aut używanych - powiedziała nam Topolova. - Ceny używanych aut mogą wzrosnąć nawet o 10 proc. w ciągu 2020 roku. Według naszych szacunków, wzrost cen powinien przede wszystkim zacząć się od aut prawie nowych i stopniowo w ciągu roku będzie wpływał na pozostałe samochody używane w średnim wieku, które najczęściej są poszukiwane na rynku, ale także może dotknąć aut bardzo starych - wyjaśniła.

Przypominamy, że od 1 stycznia 2020 roku na terenie Unii Europejskiej zacznie obowiązywać zaostrzona norma emisji na poziomie 95 g CO2/km i będzie ona związana z wysokimi karami dla producentów (95 euro za 1 g przekroczenia emisji, liczone od wszystkich wprowadzonych na rynek UE nowych samochodów). Jak zauważyła szefowa AAA Auto zmiana przepisów pociągnie za sobą nie tylko wzrost cen nowych samochodów. Rykoszetem dostaną też używane. Z prostego rachunku wynika, że samochód z drugiej ręki kosztujący dziś 18 tys. zł, w 2020 roku będzie droższy nawet o 1800 zł.

Dlatego, jeśli ktoś jeszcze waha się nad zmianą auta, to w obliczu nadciągających podwyżek powinien rozważyć przyspieszenie decyzji. A które modele są najczęściej poszukiwane przez kierowców?

Najpopularniejszym modelem oferowanym na sprzedaż 2019 roku był Opel Astra. Na drugim miejscu znalazł się Volkswagen Passat. Podium uzupełniło Audi A4, które z trzeciego miejsca zepchnęło BMW serii 3.

Top 10 aut używanych w 2019 roku:

1. Opel Astra (1. miejsce w 2018 roku)

2. Volkswagen Passat (2. w 2018 roku)

3. Audi A4 (4. w 2018 roku)

4. BMW serii 3 (3. w 2018 roku)

5. Volkswagen Golf (5. w 2018 roku)

6. Ford Focus (6. w 2018 roku)

7. Skoda Octavia (9. w 2018 roku)

8. Ford Mondeo (7. w 2018 roku)

9. Opel Corsa (10. w 2018 roku)

10. BMW serii 5 (8. w 2018 roku)

Używane hybrydy szybują

Po czterech latach dominacji samochodów z silnikiem Diesla analitycy rynku zauważyli zmianę. Jednostki benzynowe powoli doganiają wysokoprężne. Podczas gdy w 2018 roku dystans między dieslami a benzynowcami wynosił 336 tys. sztuk (na rynku oferowano ponad 1,3 mln samochodów używanych z silnikami diesla i 980 tys. z silnikami benzynowymi), w tym roku różnica wynosiła 279 tys. (1,27 mln wobec 992 tys.).

Proporcjonalnie najbardziej dynamiczny wzrost wykazuje segment samochodów hybrydowych. W 2016 roku na rynku było jedynie 4572 ofert sprzedaży aut z napędem spalinowo-elektrycznym, w 2017 już 5531, w 2018 - 8481, a obecnie można wybierać z przeszło 12,8 tys. hybryd.

Najtańsze i najdroższe

Najwięcej ofert sprzedaży samochodów używanych w 2019 roku pojawiło się w województwie mazowieckim (ponad 437 tys.), a najmniej w województwie opolskim (42 tys. ofert).

Najdroższe auta używane oferowano w województwie mazowieckim (mediana ceny: 22 900 zł), a najtańsze w województwie kujawsko-pomorskim (14 500 zł).

19 grudnia 2019

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »